Eric Bledsoe zaliczył bardzo udany debiut w barwach Milwaukee Bucks. 27-latek miał duży udział w zwycięstwie kończącym serię porażek nowego zespołu, a przy okazji wraz z Giannisem dał próbkę tego, co czeka nas w ich wykonaniu w kolejnych miesiącach.

 

Chodzi oczywiście o to zagranie:

Eric spudłował co prawda 9 z 15 rzutów i trafił jedną trójkę na pięć prób, ale jego wpływ na drużynę widoczny był od pierwszych minut spotkania. Przede wszystkim – Bucks nie odpuszczali w defensywie, gdzie zdarzało im się nawet kilka razy z rzędu nie dopuścić Spurs choćby do oddania rzutu. Skutkowało to wieloma łatwymi punktami (19 fast break points), zdobywanymi z resztą na przeróżne sposoby:

Eric Bledsoe zaliczył także 7 asyst i jak na debiut w nowym zespole bardzo dobrze rozumiał się z resztą zawodników Bucks. Udany debiut zwieńczył trafionym rzutem z półdystansu na 1:40 przed końcem, zwiększając przewagę do czterech punktów. Chwilę później Danny Green spudłował trójkę, a Khris Middleton odłożył mecz do lodówki swoim jump shotem. Bucks wygrali na arcytrudnym terenie po tym, jak ponieśli cztery porażki z rzędu i mają sporo powodów do optymizmu. Ich trasa wyjazdowa dobiegła końca, kolejny mecz zagrają u siebie z Los Angeles Lakers.

Grzegorz Kordylas
fot. NBA/Youtube
Czytaj także: Kontuzja Irvinga! Będzie potrzebna przerwa?