Jedna z najlepszych postaci początku turnieju i bez wątpienia faworyt fińskiej publiczności – Lauri Markkanen podczas meczu swojej drużyny ze Słowenią doznał kontuzji nogi. Czy będzie w stanie zagrać dzisiaj z Polską?

 

Sytuacja miała miejsce w końcówce spotkania. Finowie i Słoweńcy zapewnili kibicom znakomite widowisko. Po wsadzie Anthony’ego Randolpha Słowenia wyszła na prowadzenie i ostatni rzut wziął na siebie Lauri Markkanen. Wysoki złapał piłkę w lewym rogu, wyszedł za linię trzech i ostatecznie oddał niecelną próbę. Na domiar złego upadając na parkiet doznał kontuzji nogi. Okazała się ona na tyle problematyczna, że zawodnik nie był w stanie zejść z parkietu o własnych siłach.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

To były bardzo niepokojące obrazki dla licznie zgromadzonych fanów gospodarzy. Markkanen był dotychczas najlepszym zawodnikiem swojej reprezentacji. W starciu ze Słowenią zdobył 24 punkty. Chicago Bulls postawili na wysokiego z 7 numerem w tegorocznym drafcie i muszą pękać z dumy, gdy oglądają Lauriego na EuroBaskecie. Ale co z tym urazem? Według źródeł z Chicago – nie jest on na tyle poważny, by Markkanen miał nie zagrać w dzisiejszym pojedynku z Polską. To oczywiście DOBRE wiadomości, bo nikomu nie życzymy jakichkolwiek problemów zdrowotnych.

Lauri w swoim jedynym sezonie w Arizonie notował średnio 15,6 punkty i 7,2 zbiórki. Wybór z 7 pickiem był dla wielu osób zaskakujący, ale kto wie – może Bulls trafili tak, jak kilka lat temu New York Knicks trafili z Kristapsem Porzingisem.

Zobacz także: Dragić z 29 punktami!
fot. Ezra Shaw
Michał Kajzerek
@mkajzerek