Po długiej bezczynności, Derek Fisher znalazł nową pracę. 5-krotny mistrz i były head-coach New York Knicks poprowadzi drużynę kobiet – Los Angeles Sparks. To ciekawy rozwój wydarzeń dla kogoś, komu przewidywano długą karierę na trenerskiej ławce.

 

W piątek Los Angeles Sparks oficjalnie przedstawią Dereka Fishera na stanowisku pierwszego szkoleniowca. Ostatnio pracował jako ekspert i komentator. Bardzo mocno wspierał też WNBA zachęcając do oglądania kobiecej koszykówki. Był jej tak przychylny, że Sparks postanowili zatrudnić go na stanowisko pierwszego trenera, na którym zastąpi Briana Aglera. Ten w 2016 roku zdobył z LA Sparks mistrzostwo.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Jako pierwszy o zatrudnieniu Fishera poinformował Adrian Wojnarowski. W 2014 po zakończeniu kariery Fisher został head-coachem New York Knicks. Zespół zwolnił go w trakcie sezonu 2015/2016. Wówczas mówiło się krótko, że Fisher może wrócić na parkiet, ale ostatecznie weteran się na to nie zdecydował i wybrał rolę komentatora. Biorąc pod uwagę jego doświadczenie oraz umiejętności motywacyjne – przewidywano dla niego wielką szkoleniowa karierę. W Nowym Jorku się jednak nie sprawdził.

Teraz będzie miał szansę na sukces w WNBA, co jest z pewnością ciekawym rozwojem wydarzeń. Zobaczymy, jak sobie poradzi w zupełnie nowym dla niego środowisku.

Zobacz także: LBJ za mocny na Spurs
fot. Patrick Smith/Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek