Nie widać żadnego progresu w sprawie Markelle’a Fultza i jego okropnego rzutu. Przed meczem Filadelfii na Brooklynie, pierwszy wybór ostatniego draftu pracował na parkiecie Barclays Center. Pojawiło się wideo, które pogłębiło niepokój.

 

Na tym etapie Markelle Fultz jest swego rodzaju enigmą. Ogromny talent, który zaraz po tym, gdy trafił do NBA, zaczął mieć niewyjaśnione dotąd problemy, które zmieniły specyfikę jego gry. Zawodnik poradził sobie już z problematycznym barkiem, ale jego rzut nadal wygląda okropnie i co gorsza – jest nieskuteczny. Trudno w zasadzie powiedzieć, kiedy Markelle zadebiutuje i czy w ogóle stanie się to w tym sezonie. Wideo, które pojawiło się w sieci po meczu Nets z Sixers, mówi samo za siebie.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Tak, faktycznie parę trafił. Jednak popatrzcie na to, w jaki sposób Fultz wyprowadza rzut. Brakuje temu płynności i elastyczności. W sytuacji meczowej zawodnik nie będzie miał do swojej mechaniki żadnego zaufania. Zaczynamy się zastanawiać, dokąd to właściwie wszystko zmierza.

Zobacz także: Griffin z linijką dnia
fot. Mitchell Leff
@mkajzerek
Michał Kajzerek