Jesteśmy na etapie eliminacji do przyszłorocznych Mistrzostw Świata. Wszystkie kraje, bez jakiegokolwiek wyjątku, muszą sobie wywalczyć prawo do gry na turnieju. Pau Gasol nie może pomóc teraz, ale za rok…

 

Zawodnik San Antonio Spurs jest legendą La Roja. Trzy lata temu został wybrany MVP EuroBasketu, a w swoim dorobku ma mistrzostwo świata z 2006 roku i dwa srebra Igrzysk z 2008 i 2012. Reprezentacja Hiszpanii jest w trakcie transformacji. Stery przejmują młodzi gracze. Pau Gasol wśród nich jest dinozaurem, ale nie ma zamiaru tak łatwo odpuszczać. W jednej z ostatnich rozmów przyznał, że bardzo chętnie wziąłby udział w Mistrzostwach Świata 2019, gdyby dostał taką szansę. Jednak przede wszystkim, 38-latek musi być zdrowy, a przed nim kolejny morderczy sezon NBA.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

– Na razie skupiam się na sezonie regularnym i to w jego trakcie będę chciał zagrać na możliwie najlepszym poziomie. Potem zobaczę, czy będę wystarczająco silny, by zagrać na Mistrzostwach – mówi Pau. – Uwielbiam grać dla drużyny narodowej. Chciałbym pomóc drużynie zakwalifikować się do Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Jeżeli zdrowotnie wszystko będzie ze mną okay, będę chciał i będę prosił o grę na Mistrzostwach – dodaje.

W ostatnich latach Gasol musiał więcej odpoczywać. Jego ciało nie regeneruje się tak szybko, jak w jego prime-timie. Sezon 2018/2019 pozwoli zawodnikowi odpowiedzieć sobie na pytanie, czy w ogóle da radę latem zagrać. Gregg Popovich na pewno nie będzie Gasola oszczędzał, zwłaszcza w okresie przejściowym dla Spurs. Pau jest obok LaMarcusa Aldridge’a kluczową postacią w kontekście rozwijania zupełnie nowej tożsamości drużyny. Tymczasem reprezentacja Hiszpanii w pierwszych sześciu meczach eliminacji zrobiła bilans 6-0 i jest na dobrej drodze do zapewnienia sobie awansu już niebawem.

Zobacz także: Davis w rodzinie LeBrona
fot. Boris Streubel
Michał Kajzerek
@mkajzerek