Czy jest możliwe, żeby Isaiah Thomas w ciągu kilku miesięcy wziął udział w dwóch wymianach na poziomie All-Star? Jeśli tak, zainteresowani mogą być Charlotte Hornets. Zza oceanu dosięgły nas bowiem informacje, że oba kluby kontaktowały się ze sobą i rozważają kilka scenariuszy.

 

Choć LeBron James jest nadal w składzie Cavs, a najnowsza historia jest po ich stronie, po niemal 4 miesiącach sezonu 2017/2018 mało kto postrzega Cleveland jako poważnego kandydata do tytułu. Włodarze Cavaliers mają więc dwa wyjścia – mogą tak jak w poprzednich latach czekać, aż drużyna wróci do formy i zacznie dominować wiosną (ryzykowne), lub już teraz wprowadzić zmiany, które zakończą kryzys i pozwolą z nadzieją patrzeć w najbliższą przyszłość.

Zach Lowe z ESPN rozpalił ognisko informując, że Cavs mogli kontaktować się z Charlotte Hornets w sprawie wymiany. Jeszcze wczoraj pisaliśmy, że Kemba Walker może opuścić Charlotte pod warunkiem, że w drugą stronę powędruje gracz pokroju All-Star. Takim niewątpliwie jest Isaiah Thomas, choć ten, początku swojej przygody z nowym klubem, z pewnością nie zaliczy do udanych.

Sprawdź produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Obie drużyny mają kilka kontraktów, których woleliby się pozbyć. Niski kontrakt IT oczywiście jest w tym przypadku najbardziej łakomym kąskiem. Nieco gorzej wygląda sprawa z umowami Tristana Thompsona ($35mln za dwa najbliższe sezony) i JR Smitha ($29mln za dwa najbliższe sezony). Hornets także nie płacą mało. Nicolasa Batum do 2021 roku obowiązuje kontrakt podpisany w 2016, wart 120 milionów, a Dwight Howard tylko za następny rok zarobi ponad 23 bańki. Jeśli oba zespoły zdecydują się na wymianę, bardzo prawdopodobne, że kilka z tych 6 nazwisk znajdzie się na nagłówkach portali informacyjnych.

W grę wchodzi również pick w Drafcie od Nets, który Cavs już zdecydowali się oddać za młodego zawodnika.

Trade Deadline już w ten czwartek. Jakie decyzje podejmą włodarze obu klubów? Będziemy informować na bieżąco.

Czytaj także: Historyczny Dirk i źle przeliterowane nazwisko!