Obecny sezon nie do końca układa się po myśli Washington Wizards. Ekipa Marcina Gortata zajmuje 7. miejsce na Wschodzie i w obliczu kontuzji Johna Walla poniosła kilka niespodziewanych porażek. W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Polak podsumowuje ostatnie tygodnie w wykonaniu całej drużyny.

 

W rozmowie z Marcinem Harasimowiczem Gortat przyznał, że nie gra w tym momencie najlepszej koszykówki. Poniżej kilka najciekawszych wypowiedzi Polaka. Serdecznie zachęcamy do przeczytania całego wywiadu w linku powyżej.

Jeśli chodzi o spotkanie z Jazz, to może rzeczywiście rozmiary porażki (69:116 – przyp. red.) trochę przerażały, ale to nie jest kiepska drużyna. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy bardzo dużo do poprawienia. Na pewno nie gramy na takim poziomie, na jakim chcielibyśmy.

Mamy taki zespół, a nie inny. Nie jesteśmy naszpikowani gwiazdami. To młoda drużyna, wielu zawodnikom na pewno brakuje doświadczenia. Staramy się grać najlepiej jak potrafimy, ale nie zawsze robimy to jako zespół. Musimy grać razem, a nie każdy sobie.

 

Los Angeles jest dla nas pechowe w tym sezonie – przegraliśmy najpierw z Lakers, a teraz z Clippers, choć nie powinniśmy. W sumie i tak lubię to miasto, dobrze się tutaj czuję. Może kiedyś przyjadę tu na dłużej, kto wie…

Czytaj także: Steve Nash wspomina swoją najlepszą akcję w barwach Lakers!