Adrian Wojnarowski się nie myli, a według niego New Orleans Pelicans i David Griffin są już bardzo bliscy porozumienia. Były GM Cleveland Cavaliers wróci do NBA i spróbuje w pierwszej kolejności rozwiązać sprawę Anthony’ego Davisa.

 

W Cleveland pracował od 2014 do 2017. Gdy podczas letniej przerwy poprosił Dana Gilberta – właściciela Cavaliers o podwyżkę, ten postanowił zastąpić go Kobym Altmanem. Tak dobiegła końca przygoda gościa, który zaaranżował powrót do Ohio LeBrona Jamesa, a na sezon 2015/2016 zbudował mistrzowski zespół. Zasłużył wówczas na podwyżkę, ale Gilbert był skąpy. Griffin opuścił drużynę i od tamtego czasu przewijał się jako jedno z najgorętszych nazwisk na rynku. W końcu udało mu się dogadać z New Orleans Pelicans, gdzie przejmie obowiązki zwolnionego jakiś czas temu Della Dempsa.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

W Luizjanie przymierzali się do pozostawienia Danny’ego Ferry’ego, który przez ostatnie miesiące pełnił obowiązki tymczasowego GM-a, ale gdy doszło do rozmów, Ferry i Pels nie znaleźli wspólnego gruntu. Rzekomo były GM Atlanty Hawks jest zainteresowany wolną posadę w Washington Wizards. Zatem zarząd Pels doszedł do porozumienia z Davidem Griffinem i wkrótce powinien to oficjalnie potwierdzić. Pierwszym zadaniem nowego menadżera będzie przygotowanie drużyny do zbliżającego się draftu oraz rozwiązanie sytuacji z Anthonym Davisem, który poprosił zespół o transfer.

Jednak w ostatnich rozmowach z przedstawicielami mediów, Davis nie wykluczył scenariusza, w którym sezon 2019/2020 zaczyna jako zawodnik Pelikanów. Czy to światełko w tunelu? Może Griffin spróbuje przekonać Anthony’ego do zmiany zdania i kontynuowania kariery w Luizjanie? Pożyjemy, zobaczymy…

Zobacz także: Walton żegna się z Lakers
fot. Andrew Weber-USA TODAY Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek