Giannis Antetokounmpo bez cienia wątpliwości zasłużył na tytuł najbardziej wartościowego gracza poprzedniego sezonu. Oczywiście nie wszyscy się z tym zgodzą. James Harden twierdzi nawet, że zamieszane w to wszystko były media.

Lider Houston Rockets ostatecznie przegrał rywalizację z gwiazdą Milwaukee Bucks. Giannis Antetokounmpo odebrał Jamesowi Hardenowi radość ze zdobycia drugiego wyróżnienia MVP z rzędu. W ostatniej rozmowie radiowej, Harden podzielił się opinią, w której sugeruje, że na jego szanse w walce o MVP mocno wpłynęła narracja narzucona przez media.

– Media stworzyły narrację o kimś z samego początku sezonu i podążały za nią przez cały rok – mówi Harden. – Nie chcę wchodzić w szczegóły. Mogę tylko kontrolować, co jestem w stanie kontrolować. Grałem na najwyższym możliwym poziomie. Niewielu udało się to, co udało się mi – dodaje.

Harden sugeruje więc, że jego kandydatura do nagrody MVP nie została przed media pokazana wystarczająco rzetelnie i zbyt dużo uwagi przywiązano do fatalnego początku sezonu zarówno w wykonaniu zawodnika, jak i Houston Rockets. Mówiąc, że nie chce wchodzić w szczegóły, unika dyskusji, która mogłaby mu się odbić czkawka. Tak czy inaczej najwyraźniej Harden nadal boli fakt, że nie otrzymał wyróżnienia.

Zobacz także: LAL testują centrów
fot. Morry Gash/Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek