Gordon Hayward przeszedł udaną operację i to prawdopodobnie najlepsza wiadomość zza oceanu jaką usłyszymy w tym tygodniu. Niestety, wygląda na to, że skrzydłowy Celtics będzie potrzebował całego sezonu, by wrócić do pełni zdrowia.

 

Celtics najprawdopodobniej będą musieli radzić sobie bez niego przez całe rozgrywki 2017/2018. Przed meczem z Milwaukee Bucks, Marcus Smart przejął mikrofon, by powiedzieć fanom w TD Garden kilka słów. Szybko przekonał ich, by spojrzeli na telebim, bo jest tam ktoś, kto ma ważniejsze rzeczy do omówienia:

Hayward podziękował za wsparcie, jakiego doczekał się ze strony całego koszykarskiego świata. Jego agent, Mark Bartelstein, potwierdził informacje, że Gordon jest już po operacji i prawdopodobnie opuści cały sezon.

W swojej wiadomości do ESPN powiedział także, że ,,Wszyscy oczekują od niego przejścia przez cały proces rehabilitacji i powrotu do formy All-Star”.

Po fatalnym w skutkach upadku, w stronę Haywarda posypało się mnóstwo ciepłych słów, zarówno ze strony kolegów z drużyny, jak i całej ligi NBA. Wczoraj pisaliśmy o emocjonalnym wpisie Kobe Bryanta. Chyba każdy zawodnik w lidze poczuł się dotknięty kontuzją 27-latka:

Na szczęście to, co najgorsze, wydaje się być już za nim. Przed nim długa rekonwalescencja i mnóstwo pracy, by po operacji wrócić na parkiet w pełni sił. Wielu graczy, którzy miało okazję z nim trenować, mówi o nim jako o jednym z najciężej trenujących zawodników w lidze. Brad Stevens, trener Celtics, a niegdyś także trener Haywarda na uczelni Butler, powiedział, że Gordon włożył wiele pracy, by jak najlepiej rozpocząć sezon w nowej drużynie. Życie pisze jednak scenariusze, których nie zawsze sobie życzymy. Nie pozostaje nam nic innego, jak czekać na powrót Haywarda i wierzyć w to, że wróci jeszcze silniejszy.

Grzegorz Kordylas
Czytaj także: Marcin Gortat zagrał dla Adama Wójcika!