Razem z LeBronem Jamesem i Dwyanem Wadem zdobył z Miami Heat dwa mistrzostwa. Następnie przyszedł kryzys w postaci problemów zdrowotnych. Mimo naruszonych relacji z drużyną, Chris Bosh zostanie przez Miami Heat uhonorowany.

 

Zespół ogłosił, że koszulka z nr 1 zostanie podniesiona pod kopułę hali w Miami 26 marca w przerwie meczu Miami Heat z Orlando Magic. 34-letni skrzydłowy nie gra od sezonu 2015/2016. Lekarze dwukrotnie zdiagnozowali u niego skrzepy krwi, co zagrażało jego życiu, jeśli zdecydowałby się kontynuować karierę. Bardzo długo próbował do ligi wrócić i rzekomo nadal się nie pogodził z faktem, że już nie zagra. Nie zmienia to faktu, że koszulka z jego numerem zawiśnie pod kopułą AmericanAirlines Arena. Natomiast szansę na wznowienie kariery ma niestety bardzo małe.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Bosh rozegrał trzynaście sezonów, siedem w Toronto. Na rozgrywki 2010/2011 przeniósł się do Miami, gdzie razem z Dwyanem Wadem i LeBronem Jamesem stworzyli wielką trójkę zdobywając dla Heat dwa mistrzostwa. To on podawał do Raya Allena, gdy ten trafił jeden z najważniejszych rzutów w historii Finałów NBA. 11-krotnie był All-Starem i zdobył złoty medal Igrzysk Olimpijskich w 2008 roku. W trakcie całej kariery na ligowych parkietach notował na swoje konto średnio 19,2 punktu i 8,5 zbiórki. Jego koszulka zawiśnie jako czwarta w historii Heat. Wcześniej klub uhonorował Alonzo Mourninga, Tima Hardawaya oraz Shaquille’a O’Neala.

Zobacz także: Co dalej z MG?
fot. Wilfredo Lee/Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek