Charlotte Hornets zdecydowali się ściągnąć Dwighta Howarda z Atlanty Hawks i są jego piątym zespołem w przekroju ostatnich siedmiu lat. To już nie ten sam Howard, co za czasów Orlando Magic, ale w Północnej Karolinie chcą dać mu szansę pod okiem Steve’a Clifforda.

 

Steve Clifford był asystentem Stana Van Gundy’ego w Orlando Magic, gdy Dwight Howard rozgrywał swoje najlepsze lata w NBA. Panowie bardzo dobrze się dogadywali i Clifford zawsze cenił sobie środkowego. Teraz będzie miał go do dyspozycji w swoim zespole. Charlotte Hornets zdecydowali się na pozyskanie środkowego oraz 31 picku w tegorocznym drafcie w zamian za Milesa Plumleego, Marco Belinelliego i 41 wybór w drafcie.

Howard w swojej umowie ma jeszcze dwa zagwarantowane w pełni lata. Za kolejny sezon otrzyma 23,5 miliona dolarów. Na rynek wolnych agentów trafi dopiero w 2019 jako niezastrzeżony wolny gracz. W poprzednim sezonie środkowy rozegrał 74 mecze i notował na swoje konto 13,5 punktu, 12,7 zbiórki, 1,4 asysty i 1,2 bloku trafiając 63,3 FG%. Jego gra nie pasuje do współczesnej NBA stawiającej na wysokich potrafiących rzucać za trzy. Howard rzekomo próbuje się dostosować i w trakcie off-season pracuje nad swoimi trójkami. Jesteśmy ciekawi efektu.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

– To bardzo utalentowany zawodnik – mówi generalny menadżer Hornets Rich Cho. – Znakomity zbierający, znakomity obrońca na obręczy. Jego obecność na parkiecie zawsze bardzo wyraźnie wpływa na grę – dodaje.

Hawks w zamian przyjęli dwa kontrakty, których wspólna wartość nie przekracza wysokości umowy Dwighta. Miles Plumlee to opcja na pozycję środkowego, ale czy będzie w stanie dominować w sposób, w jaki czasami dominował Howard? Nie, to raczej opcja na ławkę rezerwowych. Kontrakt wychowanka Duke przeciąga się aż do off-season 2020 i Plumlee za swoje usługi otrzyma rocznie około 12,5 miliona dolarów.

Z kolei Włoch Marco Belinelli to klasyczna opcja z ławki będąca klasyczną strzelbą. Za rok zawodnik trafi na rynek wolnych agentów, a za sezon 2017/2018 zarobi 6,6 milionów dolarów. W poprzednich rozgrywkach notował średnio 10,5 punktu trafiając 42,9 FG% oraz 36 3PT%. To pierwszy ruch nowego generalnego menadżera Jastrzębi – Travisa Schlenka.

Zobacz także: Russell w Nets, Lakers z Lopezem
fot. Brett Davis
Michał Kajzerek
@mkajzerek