Jeden z liderów rotacji Golden State Warriors przestrzega nas, byśmy nie skreślali tegorocznych finalistów za szybko. De facto dopiero na początku lipca dowiemy się, jakim pakietem Steve Kerr będzie dysponował w kolejnym sezonie.

 

Do rozwiązania pozostaje kwestia nowych umów Klaya Thompsona i Kevina Duranta. Temu pierwszemu daje się znacznie większe szanse w kontekście kontynuowania kariery z Warriorsami. KD jest gotów spotkać się z kilkoma zainteresowanymi i jak sam stwierdził “nie może zostać zrekrutowany”, mimo to Nets, Knicks, Clippers i Warriors spróbują zrobić wszystko, co w ich mocy, by przekonać kontuzjowaną super-gwiazdę. Jednak bez względu na rozstrzygnięcia letniego okienka, Andre Iguodala nie ma wątpliwości, że Golden State Warriors wrócą na swoje miejsce i nadal będą walczyć o tytuły.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

– Jestem bardzo pewny tego, że ten zespół nadal będzie walczył – mówi Iguodala. – Liczę na to, że Klay wróci do nas w lutym. On się bardzo szybko leczy. To na pewno nie koniec. Wrócimy jeszcze do walki o mistrzostwo – dodaje.

W lutym 2020 roku minie osiem miesięcy od doznania przez Thompsona kontuzji. Mówiło się o około 9 miesiącach przerwy. Powrót na początku roku pozwoliłby Klayowi złapać formę i rytm przed play-offami. Do tego czasu Stephen Curry będzie najprawdopodobniej ciągnął GSW na własnych barkach z pomocą zadaniowców. W rotacji jest jeszcze Draymond Green, który także będzie zmuszony wziąć na siebie znacznie więcej. Tak czy inaczej osłabieni GSW na pewno otworzą rywalizację na zachodzie. Jednak dopóki masz w rotacji gracza jak Steph Curry, tak długo nie można Cię lekceważyć.

Zobacz także: Rockets pokazali nowe koszulki
fot. Kelley L. Cox
Michał Kajzerek
@mkajzerek