Los Angeles Lakers nie mają zamiaru forsować swojej gwiazdy. Trener Frank Vogel zapowiada, że będzie oszczędzał zdrowie lidera, by ten całą energię wykorzystał w kluczowych momentach sezonu regularnego i rzecz jasna play-offów.

LBJ jest znany z tego, że fizycznie wygląda jak najlepiej przygotowany sportowiec na planecie. Rzadko narzeka na urazy i nie lubi, gdy ktoś każe mu odpoczywać. Nie może jednak zaprzeczyć temu, że jego ciało się starzeje i potrzebuje więcej czasu na regeneracje. To sprawia, że sztab medyczny do kwestii eksploatacji LeBrona Jamesa podchodzi nad wyraz ostrożnie. Frank Vogel nie chce korzystać z LBJ-a w nadmiarze podczas zbliżającego się pre-season.

– Chcemy podejść do tej sprawy inteligentnie – podkreśla trener. – Chcemy, by szybko poznał się z nowymi kolegami i zbudował z nimi relacje. Nie będziemy jednak przesadzać – dodaje.

Za 34-latkiem wyjątkowo spokojne lato. Lakers w sezonie 2018/2019 nie awansowali do play-offów NBA, co oznaczało wyjątkowo długą przerwę dla zawodnika. Miał w tym okresie dużo czasu na doprowadzenie swojego ciała do stanu doskonałej używalności i przygotowanie go na kolejny 82-meczowy maraton. Gdyby LAL nie awansowali do PO w kolejnych rozgrywkach, byłby to bez wątpienia skandal. James i jego nowy kolega – Anthony Davis mają już za sobą kilka wspólnych gierek, w których rzekomo niszczyli każdego, kto stanął im na drodze.

Lakers swój pierwszy mecz pre-season grają 5 października z Golden State Warriors w Chase Center – nowej arenie GSW. Potem jadą do Chin na dwa sparingi z Brooklyn Nets. James dostał od trenera wolne już po pierwszym dniu wspólnych treningów.

Zobacz także: George nie zagra przeciwko Lakers
fot. Complex
Michał Kajzerek
@mkajzerek