Czasami lepiej pozostawić niektóre sprawy bez komentarza. Po tym, jak Kevin Durant zapewnił cały świat, że Warriors zrobili wszystko co mogli dla jego zdrowia, jego nowy kolega z drużyny postanowił to zanegować.

W trakcie Media Day, Irving wypowiedział się na temat zdrowia Duranta i przyznał, że wiele osób powinno czuć się odpowiedzialnych za taką kolej rzeczy.

Wiele osób jest odpowiedzialnych za to jak to się skończyło, na tym etapie rozgrywek. Wszyscy wiemy, że nie był gotowy do gry w takim meczu. Wszyscy. Czy chcecie to przyznać, czy nie. Nie grał przez 31 dni, a oni wystawiają go na mecz Finałów, bo ,,produkt” jest dla nich ważniejszy, niż człowiek, niż Kevin. Jestem tu po to, żeby go przed tym chronić. Będę jego ochroną przez cały rok i nie pozwolę, żeby ktoś zawracał mu głowę.

Jestem bardzo cierpliwy. W stosunku do Kevina będę cierpliwy jeszzce bardziej, bo nie chcę, żeby to się powtórzyło, zwłaszcza na takim etapie, kiedy musiał odpowiadać na pytania czy wróci, cz nie. Ode mnie nigdy nie usłyszycie: Myślę, że powinien wrócić. Chcę, żeby był w 100% zdrowy.

Co na to Durant? W swoim stylu, skomentował to krótko: Sam podejmuję decyzje.

Irving już udowodnił, że jeśli chodzi o wywiady, nie wyszedł z formy. Jak będzie na parkiecie?

Grzegorz Kordyas
fot. NBA
Czytaj także: Harden w Tokio?