LBJ w ostatnich dniach jest niezwykle aktywny, co ma głównie związek z otwarciem jego szkoły w Akron. Przy okazji zawodnik tłumaczy procesy, które zachodziły podczas podejmowania decyzji odnośnie dalszych losów jego kariery.

 

W pierwszym oficjalnym komentarzu dla oficjalnej strony Los Angeles Lakers, zawodnik podkreślał zaszczyt, jaki go spotkał. Dołączył do wielokrotnych mistrzów i chce pomóc im wrócić na szczyt. Jednak w rozmowie z Rachel Nichols, James przyznał również, że to wcale nie było takie proste i perspektywa gry w Houston lub Filadelfii również wydawała się interesująca. Obok Lakers dwie wspomniane drużyny pojawiały się przy nazwisku 3-krotnego mistrza najczęściej.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

– Bardzo długo myślałem o tym, czy nie dołączyć do Bena [Simmonsa] Joela [Embiida] w Philly lub zagrać z Jamesem [Hardenem] i Chrisem [Paulem] w Houston – mówi James. – Zdecydowałem się na Lakers, bo to organizacja ze wspaniałą historią i bycie jej częścią jest dla mnie czymś wyjątkowym. To dobry ruch dla mnie, dla mojej rodziny i historii koszykówki – dodaje LBJ.

Zobacz także: Harden dobrze się bawi
fot. Bill Baptist
Michał Kajzerek
@mkajzerek