Według doniesień Adriana Wojnarowskiego, Milwaukee Bucks zwolnili Jasona Kidda ze stanowiska pierwszego szkoleniowca drużyny! Ekipa z Wisconsin walczy w tym sezonie o play-offy, ale najwyraźniej trener nie spełnił oczekiwań.

 

Z bilansem 23 zwycięstw i 22 porażek, Milwaukee Bucks zajmują 8. miejsce w tabeli wschodniej konferencji. Już na przestrzeni ostatnich miesięcy wiele mówiło się o pozycji Jasona Kidda i o jego ewentualnym zwolnieniu przez zarząd drużyny z Wisconsin. Właściciele w końcu zdecydowali się pociągnąć za spust i zwolnili Kidda ze stanowiska pierwszego trenera. Na razie nie wiadomo, kto obejmie drużynę, ale można się domyślać, że jeden z jego asystentów, przypuszczalnie Joe Prunty.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Wielu dziennikarzy i publicystów podkreślało, że Kidd nie ma wystarczających umiejętności, by wykorzystać pełnie możliwości swojego utalentowanego składu. Bucks mają potencjał, by walczyć o przewagę parkietu w pierwszej rundzie play-offów. Tymczasem od samego początku rozgrywek grają z nożem na gardle, bo potrafią seriami wygrywać i seriami przegrywać. Najwyraźniej zarząd ma dość tej sinusoidy. Sprawa się wyjaśni, gdy zespół wyda oficjalne oświadczenie. Wakat oznacza interesujące chwile w obozie z Milwaukee. Będą szukać trenera już, czy poczekają do końca sezonu?

Na rynku wolnych szkoleniowców jest mnóstwo interesujących nazwisk. Ostatnio słychać głosy o zainteresowaniu powrotem na trenerską ławkę Marka Jacksona – byłego szkoleniowca Golden State Warriors, a obecnie eksperta telewizyjnego. Wysokie notowania ma także David Fizdale, zwolniony parę miesięcy temu z Memphis Grizzlies. Według informacji Wojnarowskiego, Bucks rozstali się z Kiddem, bo w ostatnim czasie jego relacje z zarządem były mocno nadszarpnięte. Brak porozumienia skutkował rosnącą frustracją, a ta doprowadziła do zwolnienia szkoleniowca.

Zobacz także: Niefortunne spotkanie Wizards
fot. Maddie Meyer
Michał Kajzerek
@mkajzerek