Dla fanów koszykarskich książek mamy nie lada gratkę – właśnie ruszyła przedsprzedaż książki o legendzie Utah Jazz, Johnie Stocktonie. Z naszym kodem rabatowym zaoszczędzicie 25% na zamówieniu!

 

John Stockton. Człowiek, który w swojej karierze w NBA rozdał więcej asyst, niż ktokolwiek inny. Członek legendarnego Dream Teamu, oraz lider Utah Jazz – drużyny, która pod koniec lat 90-tych toczyła legendarne boje o Mistrzostwo NBA z Chicago Bulls Michaela Jordana. W 2009 roku został przyjęty do Galerii Sław NBA. Patrząc na to, co wyczyniał na parkiecie, śmiało możemy stwierdzić, że to miejsce pasuje do niego jak żadne inne.

Boiskowy geniusz z ogromnym koszykarskim IQ, który nie bał się brać odpowiedzialności za wynik drużyny w najważniejszych momentach. A przy tym, od początku do końca swojej kariery – niepozorny. Tak niepozorny, że gdy większość Dream Teamu podczas Igrzysk w Barcelonie nie była w stanie opuścić swojego pokoju hotelowego bez zainteresowania tysięcy kibiców, John spokojnie spacerował ulicami miasta.

Wiele stracilibyśmy, gdyby tak charyzmatyczna postać, jak legendarny rozgrywający Utah Jazz, nie opisała swojej historii na łamach książki. No i mamy – autobiografia Johna Stocktona już wkrótce może zagościć na Waszych półkach!

Przedsprzedaż książki wystartowała właśnie na pod adresem (LINK).

rabat 25% przy zakupie jednej książki

dodatkowy, rosnący rabat przy dodaniu do koszyka kolejnych pozycji o koszykówce (nawet 15%)

– wysyłka od 9 marca – książka jeszcze przed premierą w Twoich rękach.

Od 14 marca książka ukaże się w salonach Empik i dobrych księgarniach w całej Polsce.

Fragment książki:

Obóz treningowy rozpoczął się w La Jolla w Kalifornii, na tydzień przed kwalifikacjami. Treningi były długie, więc koszykarze amerykańscy szybko się ze sobą zgrali. Byliśmy przyzwyczajeni do tygodniowego obozu treningowego przed rozpoczęciem sezonu NBA, więc taki format nam pasował. Już po pierwszym treningu czuliśmy się całkiem pewni siebie, kiedy nagle w hali pojawiła się na niezapowiedziany sparing grupka gwiazd z uniwersytetów. Byliśmy na tyle pewni siebie, że kiedy mecz się rozpoczął, zaczęliśmy się nabijać z poważnych i skupionych min naszych młodych rywali z college’ów. M.J. ostrzegł ich z wyższością: „Witajcie w NBA, chłopcy!”. W ciągu kilku minut uśmiechy znikły nam z twarzy, bo zmotywowana grupka zawodników akademickich dosłownie nas rozwaliła. Dziś wiemy, że mieli całkiem niezły skład, między innymi z Grantem Hillem, BobbymHurleyem, Chrisem Webberem i Allanem Houstonem. Ale ten sparing był dla naszej drużyny kluczowy, bo wszyscy zrozumieliśmy wtedy, że musimy dawać z siebie wszystko, by odnieść sukces.

Następnego dnia częściowo zemściliśmy się na młodzieży. Tym razem to oni dostali baty, my naprawdę przywitaliśmy ich w NBA. Myślę, że do dziś nie zdają sobie sprawy z tego, jak wiele im zawdzięczamy i jak bardzo nam wtedy pomogli. Dzięki nim staliśmy się lepszą drużyną.

Po naszej porażce z dzieciakami zrzuciliśmy z twarzy maski luzaków i przybraliśmy poważne miny. W rezultacie nawet treningi przeszły do legendy z uwagi na swoją intensywność. Kiedy przybyliśmy do Portland, wszyscy byliśmy już gotowi do bitwy pod przywództwem Chucka Daly’ego, Lenny’egoWilkensa, trenera uniwersytetu Duke Mike’a Krzyzewskiego oraz trenera Seton Hall P.J.-a Carlesimo. Zgodnie z naturą zgromadzonych w drużynie zawodników treningi odbywały się na najwyższym możliwym poziomie intensywności. Atmosfera podczas sparingów była często gorąca, a dramaturgia osiągała najwyższy poziom. Pojedynki indywidualne, które podczas sezonu zasadniczego byłyby poprzedzane wielotygodniowymi zapowiedziami, materializowały się rutynowo, w ciągu

kilku chwil. Wystarczył krótki dźwięk gwizdka trenera i szybka zmiana składów, która inicjowała klasyczne pojedynki. Takie mecze na najwyższym możliwym poziomie szybko stały się codziennością. Podczas zwyczajnego treningu można było zobaczyć Jordana oko w oko z Clyde’emDrexlerem albo Sir Charlesa Barkleya z Listonoszem. Pod koszem Admirał (David Robinson) zmagał się z Patrickiem Ewingiem, podczas gdy Mullin i Bird odpalali bomby z dystansu. Kolejny nagły gwizdek i naprzeciw Clyde’a stawał Scottie, a z drugiej strony ścierali się M.J. i Magic. Tymczasem na swoją kolej czekał Karl. Jeśli chodzi o mnie, to większość czasu zajęły mi próby zatrzymania Magica Johnsona. W przerwach od tego niemożliwego do wykonania zadania zazwyczaj stawałem naprzeciwko M.J.-a albo jego zwyczajowego partnera, ScottiegoPippena.

Te sparingi podczas treningów były równie wymagające i równie fajne, jak wszystkie mecze w turnieju kwalifikacyjnym. Wykorzystywaliśmy sumę i kombinację swoich talentów, tych samych umiejętności, za które nie znosiliśmy się podczas sezonu NBA, kiedy rywalizowaliśmy ze sobą na poważnie. Najdziwniejsze było to, że mając do dyspozycji tak wspaniałych strzelców, reprezentacja olimpijska budziła grozę głównie dzięki sprawności w obronie, tempu gry, głębokości składu i wysokiemu grupowemu ilorazowi koszykarskiej inteligencji.

Autor: John Stockton, Kerry L. Pickett

Tytuł oryginału:Assisted. AnAutobiography

Tłumaczenie: Michał Rutkowski

Cena okładkowa: 39,90 zł

Format: 150 x 215 mm

Liczba stron: 328 tekst 8 zdjęcia