Michael Jordan ma niepodważalny status, który sprawia, że gdy mówi, to wszyscy go słuchają. To dzieje się naturalnie Od czasu do czasu – zazwyczaj przy okazji swoich campów – Jego Powietrzność odpowiada także na pytania.

 

Przybliżaliśmy ostatnio komentarze właściciela Charlotte Hornets na temat LaVara Balla, który w całej swojej paplaninie poruszył nazwiska legend sportu. Tym razem MJ postanowił zmierzyć się z innego rodzaju pytaniem. Kto wie, czy Jordan odpowiedziałby w ten sam sposób, gdyby zadał je dziennikarz, a nie młody uczestnik campu, którego oczekiwania MJ starał się spełnić za wszelką cenę. Tym razem temat zahaczył LeBrona Jamesa oraz Kobego Bryanta. W porównaniu graczy, którzy są liderami swojego pokolenia, His Airness postanowił zasugerować się ilością biżuterii.

– Czy postawiłbym LeBrona przed Kobem w kontekście najlepszego gracza wszech czasów? Oczywiście, że nie. Z jakiegoś powodu piątka pokonuje trójkę. Może [LeBron] wyrasta ponad mistrzostwa, ale Kobe zdobył ich pięć, on trzy – dodał.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

W podobny sposób Jordan wypowiadał się w 2013, gdy James miał na swoim koncie jedno mistrzostwo. Zdania nie zmienił, choć odrobinę zmodyfikował swoje stanowisko. Jednak wybór Bryanta jest dla Jordana bardzo personalny. MJ zawsze traktował Black Mambę jak swojego młodszego brata. W grze obu było wiele podobieństw, które wynikały z tego, że Bryant po prostu modelował swój styl na styl 6-krotnego mistrza. Kontekst pierścieni jest ważny, ale czy najważniejszy w porównaniu Kobego i LeBrona?

Zobacz także: Crawford kończy karierę
fot. Al Bello
Michał Kajzerek
@mkajzerek