W Minnesocie panuje chaos. Butler wszczyna kłótnie podczas treningów, Wiggins w meczach  przedsezonowych spisuje się źle, a jego kontrakt skutecznie blokuje przyszłe ruchy transferowe klubu. Nawet wytrwali kibice Wilków nie wiedzą gdzie szukać nadziei na lepszą przyszłość. W akcie desperacji przyjrzyjmy się więc dwudziestemu numerowi tegorocznego draftu.

 

W corocznej anonimowej ankiecie dla rookies, Josh Okogie uplasował się na trzecim miejscu wśród graczy uważanych za najlepszych obrońców (11% głosów) i na drugim w kategorii najbardziej atletycznych z pierwszoroczniaków (15% wskazań). Swoją dobrą grą imponował na uczelni Georgia Tech, w obronie wykazując się jednym blokiem i prawie dwoma przechwytami w każdym spotkaniu. W ataku dodawał średnio 18 punktów, 6 zbiórek i 2.5 asysty. Poza aspektem sportowym zaimponował także przygotowaniem mentalnym do gry na najwyższym poziomie, zdobywając MVP w Rookie Transition Program, warsztatach dla młodych graczy poruszających problemy takie jak asertywność, kontakty z mediami i ogólny profesjonalizm. Ręczy za niego sam Chris Paul – Okogie został zaproszony na CP3 Elite Guard Camp, który w przeszłości kończyli między innymi Curry i Oladipo. Ponoć panowie są w stałym kontakcie, a Okogie często sięga po rady lidera Rockets.

Podczas Summer League w Las Vegas imponował przede wszystkim intensywnością w obronie (średnio dwa przechwyty i dwa bloki), ale jednocześnie mylił się często z otwartych pozycji trzypunktowych. Brak skuteczności przeniósł także na spotkania w preseason zaliczając marne 30% z gry. Okogie zdaje się nie przejmować statystykami:

Moja energia nie musi prowadzić do zdobywania punktów czy przechwytów, wystarczy, że zmusza innych graczy do  większego zaangażowania. Taki jest mój cel. Nawet będąc poza grą, dopingując przy linii bocznej mogę być przydatny.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Zaledwie dwudziestoletniego kolegę z zespołu chwalą weterani Wolves, Gibson i Tolliver, doceniając ambicję podczas treningów. Eksperci porównują go głównie do Marcusa Smarta i… Jimmy’ego Butlera. Nikt nie wie jak potoczy się tegoroczna drama transferowa z udziałem gwiazdy Minnesoty, czy Okogie przejmie minuty, które potencjalnie zwolni Butler, czy większość sezonu spędzi na ławce rezerwowych. Wola walki i energia którymi legitymuje się zawodnik są teraz wśród wilków niezwykle potrzebne.

Grzegorz Szklarczuk
fot. Sam Wasson/Getty Images
Czytaj także: Richard Jefferson kończy karierę