Jak podają media kontuzjowany od 11 miesięcy Kristaps Porzingis wyraził zaniepokojenie słabą postawą swojego zespołu w tym sezonie. Niezły dowcip.

 

 

New York Knicks z bilansem 10 zwycięstw i 40 porażek zaciekle bronią ostatniego miejsca w lidze odpierając nieustające ataki Byków. Co prawda w walce przeszkadza im trochę Kevin Knox, notujący coraz więcej dobrych występów, ale myślę że sobie poradzą.

Zespół pozbawiony swojego lidera, głównego kreatora i zdobywcy punktów nie ma prawa wygrywać więcej. Dlatego każdy, odrobinę myślący trener godzi się z tankowaniem, by zwiększyć swoje szanse na pierwszy numer w drafcie. Tym bardziej dziwi komentarz Porzingisa. On naprawdę oczekiwał, że ta banda młokosów będzie sama wygrywać mecze w tym roku? Nie sądzę. Myślę, że młody Łotysz doskonale wie, co robi jego zespół. Dlatego wytłumaczenie może być tylko jedno. Czyżby marudzenie było pierwszą oznaką tego że Porzingis chce się „wymiksować” z Nowego Jorku.

 

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

 

Zobacz także: Niezwykły buzzer-beater Townsa!

 

Fot.David Zalubowski
Tomasz Kubień