W oficjalnym debiucie w barwach Toronto Raptors, Kawhi Leonard wyglądał jak stary dobry Kawhi Leonard. Bez problemów zdrowotnych, za to z nowymi siłami i nowymi partnerami wokół, K-Wow rozegrał dziś 37 minut, po raz pierwszy od stycznia.

 

Cleveland Cavaliers – Toronto Raptors 104:116

Kawhi nie tylko grał w swoim stylu, ale także wypowiedzi meczowej udzielił jak to ma w zwyczaju – oszczędnie.

Czułem się dobrze. Jestem szczęśliwy, że udało nam się wygrać, a ja zakończyłem mecz bez urazu – dla mnie to podwójne zwycięstwo.

 

Na parkiecie miejsca na skromność już nie było. Raptors przystępowali do spotkania w roli zdecydowanych faworytów – dla Cavs, tegorocznych finalistów, właśnie rozpoczęła się era po LeBronie Jamesie. Powodów do optymizmu przed nowym sezonem wśród fanów Cavaliers nie było zbyt dużo, jeśli jednak mielibyśmy jakiegoś się doszukać, z pewnością byłby to Collin Sexton.

Debiutant w ekipie z Cleveland ma za sobą udany preseason. Dziś dopadła go niemała trema w związku z oficjalnym debiutem w NBA i zaczął dość nerwowo. W drugiej połowie trafił dwa ważne rzuty i gołym okiem widać, że Cavs będą mieli z niego sporo pożytku. Póki co Sexton i jego koledzy musieli uznać wyższość Raptors, w barwach których, oprócz Leonarda (24pkt), znakomicie spisał się także Kyle Lowry.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

27 oczek i 5/6 za trzy – takich występów w wykonaniu swojego rozgrywającego kibice w Toronto chcieliby jak najwięcej. Lowry wszedł w nowy sezon głodny gry i pomógł swojej drużynie przedłużyć serię zwycięstw w meczach otwarcia. Raptors nie przegrali na inaugurację sezonu od 7 lat.

Nie tylko dla Leonarda dzisiejsze spotkanie było debiutem w Toronto. Po tym, jak Raptors zwolnili Dwane Caseya, jego następcą został dotychczasowy asystent, Nick Nurse, który pełnił tę funkcję przez 5 lat. 51-latek ma więc już na koncie pierwsze zwycięstwo jako pierwszy trener.

Przez pięć lat jakiś tysiąc ludzi powtarzało mi, że lada moment dostanę pracę jako pierwszy trener. Kiedy ją dostałem – wszyscy oni byli tym zszokowani.

Pierwsze koty za płoty. Przed Nursem i jego drużyną dużo poważniejszy test – w piątek do Toronto zawitają Boston Celtics, także pokrzepieni zwycięstwem na inaugurację sezonu.

fot. Rick Madonik / Toronto Star
Czytaj także: Davis i Mirotic pogrążają Rockets!