7 sezonów pod wodzą Gregga Popovicha ukształtowało Kawhi Leonarda i zrobiło z niego jednego z najlepszych zawodników w lidze ostatnich lat. Chyba wszystkich zdziwił więc komentarz Popa, który nazwał Leonarda świetnym graczem, ale słabym liderem. Wszystkich, z Kawhim włącznie.

 

Słowa Popovicha przytaczaliśmy tutaj.

Oto jak zareagował na nie gwiazdor Toronto Raptors:

To śmieszne. Nie wiem, czy mówi o ostatnim roku, czy o całej karierze. Zgaduję, że kiedy przestajesz dla nich grać, zapominają o tym jak dowodziłeś…To bez znaczenia. Jestem w Toronto i skupiam się na tym sezonie, a nie na tym, co dzieje się w innych drużynach.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

W 14 meczach w barwach Raptors, Leonard rzuca średnio 24,4 punktu na mecz. Biorąc pod uwagę całe rozgrywki, lepiej szło mu tylko w sezonie 16/17, kiedy notował 25,5 punktu i awansował ze Spurs do Finałów Konferencji. Tam nadział się jednak na stopę Zazy Pachulii i, jak się okazało, był to początek końca jego przygody z klubem z San Antonio.

3. stycznia Kawhi wraca do AT&T Center, tym razem w barwach Raptors. Jakie przywitanie czeka go w Teksasie?

fot. thesunbest.com
Czytaj także: Wade z 35-tką z ławki!