Przejdę do Was, ale musicie ulepszyć skład. Mniej więcej tak brzmiała propozycja Kawhi Leonarda skierowana do Steve’a Balmera, gdy był jeszcze wolnym agentem.

O szczegółach rozmów między klubem, a MVP minionych Finałów opowiedział…Doc Rivers. Trener Clippers, w wywiadzie dla LA Times nie szczędził szczegółów:

W dniu decyzji, około północy, byłem w swoim domu w Maliby kiedy Lawrence Frank zadzwonił i powiedział: Wygląda na to, że wybierze Raptors albo Lakers. Ta część o Lakers mnie zabiła. Powtarzałem mu, że nie możemy do tego dopuścić. Mówiłem Steve’owi Balmerowi, że jeśli to się wydarzy, przenosimy drużynę do Seattle. To był żart, ale co do sprawy Leonarda byłem bardzo poważny.

Kiedy spotkaliśmy się po raz pierwszy, Kawhi powiedział mi: Chcę grać dla Ciebie. Po czym spojrzał na Steve’a i powiedział: Panie Balmer, uwielbiam to co Pan robi i co Pan sobą reprezentuję, ale ta drużyna nie jest wystarczająco dobra. Jeśli jej nie ulepszycie, nie dołączaę.

Leonardowi nie zależało na niczym innym, niż na walce o kolejne mistrzostwo. Jego postawa wydaje się nieco arogancka, ale koniec końców…to dzięki niej Clippers sprowadzili do LA Paula George’a.

Pokazaliśmy mu nazwiska graczy, którzy by do niego pasowali. Kiedy zobaczył Paula, powiedział: Chcę z nim grać. Nie chciał słyszeć o nikim innym. Został przy Paulu. Po spotkaniu z Kawhim usiedliśmy i powiedziałem: Nie wiem jak to zrobimy, ale musimy dostać Paula. Wiedzieliśmy, że Thunder chcą przebudować ten zespół, to pomogło, ale nadal nie wiedzieliśmy, czy uda nam się go pozyskać.

Ostatecznie Clippers oddali aż 6 picków w Drafcie, Shai Gilgeous-Alexandra i Danilo Gallinariego. W zamian mają prawdopodobnie najlepszy duet skrzydłowych ostatnich lat. Na świętowanie jednak zbyt wcześnie.

Wygraliśmy lato, ale dopiero teraz postaramy się wygrać mistrzostwo. Sukcesy latem są świetne, pomagają wygrywać w sezonie, ale my jeszcze niczego nie wygraliśmy. Teraz zaczyna się prawdziwa praca.

Grzegorz Kordylas
fot. Ringo H.W. Chiu/Associated Press
Czytaj także: Polska w górę w rankingu FIBA!