Pamiętacie Olimpiadę w Sidney w 2000 roku? Część z Was pewnie tak – w końcu złote medale zdobywali na niej m.in. Robert Korzeniowski i Ś.P. Kamila Skolimowska. Koszykarskim kibicom kojarzy się raczej ze wsadem Vince’a Cartera nad Fredericiem Weisem. Okazuje się jednak, że na celowniku kadry USA był także inny rywal.

 

Amerykanie byli głównymi faworytami do zdobycia złota, ale jednym z bohaterów Igrzysk miał być także mierzący niemal 230 centymetrów Yao Ming. To właśnie jego na cel wzięli sobie koszykarze z USA, którzy postanowili założyć się o to, kto zadunkuje nad ogromnym Chińczykiem. W puli nagród był…milion dolarów.

Kevin Garnett w niedawnym wywiadzie z Alexem Wongiem z Yahoo opowiadał:

Ludzie nie mają pojęcia, że mieliśmy poważny zakład dotyczący Yao Minga. Cała reprezentacja USA wzięła w nim udział. Założyliśmy się o milion dolarów o to, kto będzie pierwszą osobą, która zapakuje nad Yao. Nikomu się to nie udało. Wszyscy próbowali, ale on albo blokował nasze próby, albo je pudłowaliśmy. Potem, pierwszą rzeczą jaką pomyślałem patrząc na wsad Vince’a nad Fredericem było: Stary, wygrałeś milion! Potem oczywiście przypomniałem sobie, że to nie Yao. Popchnąłem Vince’a, a kiedy przyjrzycie się video on prawie uderzył mnie przypadkowo w twarz. W przypływie ekscytacji naprawdę pomyślałem sobie O cholera, masz ten milion!

Zarobić miliona się nie udało. Zostać autorem najbardziej spektakularnego wsadu w historii międzynarodowych pojedynków – już tak.

Czytaj także: Skandal w finale Pucharu Króla!