Jeżeli ktoś miał nadzieję, że któryś z dwójki Green – Thompson w końcu upomni się o maksymalny kontrakt, to właśnie przybyło mu o jedno zmartwienie więcej. Póki co, wydaje się, że największe gwiazdy Warriors gotowe są zarabiać mniej w zamian za dominację nad resztą ligi przez lata.

 

Po sezonie 2018/19, Klay Thompson zostanie postawiony przed wyborem, być może najważniejszym w swojej karierze. Jedną z opcji, będzie podpisanie maksymalnego kontraktu z drużyną ze środka tabeli. Wszystko wskazuje jednak na to, że strzelec Golden State Warriors pozostanie na usługach dotychczasowego pracodawcy. Dwa dni temu, Klay powiedział, że jest gotów przyjąć od klubu mniej pieniędzy, jeśli będzie to oznaczać dalszą walkę o tytuły mistrzowskie w najbliższych latach. Inspiracją dla jego decyzji miał być Kevin Durant. MVP finałów podpisał tego lata niski, jak na gwiazdę tego formatu, kontrakt, co umożliwiło zatrzymanie w drużynie takich zawodników jak Igoudala czy Livigston. Z drugiej strony, za dwa lata Thompson może być już czterokrotnym mistrzem NBA. Wszystkie osiągnięcia wywalczyłby wtedy jako trzecia, czasami czwarta najważniejsza postać w drużynie. Może będzie to dla niego impuls do zmiany środowiska?

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Finanse to oczywiście dla Thompsona żaden problem. Sam zawodnik przyznaje, że jednym z powodów, dla których miałby się zdecydować na niższy kontrakt, jest jego umowa z firmą Anta. W zamian za grę w butach z serii KT, snajper Warriors otrzyma 80 milionów dolarów w ciągu 10 lat współpracy. Ostatecznie, Thompsonowi może bardziej opłacać się zostanie w drużynie dalej odnoszącej sukcesy. Niższe zarobki wcale nie uczynią go biedniejszym, w końcu pieniądze wrócą do Klaya w formie przychodów z umów sponsorskich.

„Mam szczęście być członkiem drużyny skazanej na sukces. Kiedy twoja drużyna wygrywa, wszyscy na tym korzystamy, dlatego cieszę się, że możemy zatrzymać w zespole osoby, bez których sukces nie był by możliwy” – Komentował sprawę Thompson.

Póki co, pozycja Golden State Warriors w NBA pozostaje niezagrożona. Wszyscy członkowie tej drużyny wydają się zadowoleni i raczej ten stan rzeczy pozostanie niezmieniony przez kilka następnych off-seasons. Sygnowany model Klaya Thompsona również ma się dobrze, specjaliści od rynku koszykarskiego twierdzą, że to może być najlepszy chiński model w historii. Co ciekawe, Anta zyskuje pozycję nawet na rynku amerykańskim, zdominowanym przez takie marki jak Nike czy Adidas. Jak wam się podobają Anta KT3?

Klay Thompson ma przed sobą swój siódmy sezon w NBA. Rozpoczyna go jako zawodnik zdobywający w karierze 19.1 punktu na skuteczności 45.3%. Świetny obrońca, jeszcze lepszy strzelec. Zawodnik, który jest w stanie dosłownie eksplodować i zdobyć 37 punktów w ciągu jednej kwarty. Czy jest wart maksymalnego kontraktu i czy w ogóle mu na nim zależy?

Zobacz także: Frank Ntilikina dziękuje MJ’owi.

Rafał Draganowski

Fot. ClutchPoints