Nie było wczoraj nikogo w ekipie Warriors, komu nie udzielałyby się ogromne emocje. Z jednej strony – wielkie zwycięstwo, przedłużające nadzieje na mistrzostwo. Z drugiej – ogromna strata.

 

Chyba każdy, kto kwestionował znaczenie Duranta dla Warriors, w Finałach zmienił zdanie. Jedna z dziennikarek obecnych na konferencji prasowej po meczu numer 5 zapytała Klaya Thompsona, czy według niego KD i Warriors pokazali w tym meczu, że potrzebują siebie wzajemnie.

Nie wydaje mi się, żeby było to widoczne dopiero DZISIAJ. Jeśli ktoś oglądał nas przez ostatnie 3 lata to widział, że Kevin dwa razy z rzędu został MVP Finałów. Ci wszyscy goście, którzy mówią, że jesteśmy lepsi bez niego? To szaleństwo. To najlepszy zawodnik na świecie. Umieść go w dowolnej drużynie NBA i gwarantuję ci, że awansują do play offów, tak bardzo jest utalentowany.

Nie zwracamy uwagi na takie gadanie. Z nim na parkiecie jesteśmy jedną z najlepszych drużyn, która kiedykolwiek grała w NBA. Bez niego jesteśmy bardzo dobrzy. Jest wojownikiem, widzieliście to dzisiaj. Poświęcił dla nas zdrowie. Będzie nam go brakować, ale wiem, że wróci jeszcze silniejszy.

Nie słowa, a gesty Thompsona wskazują na to, że wszyscy w Oakland mają już dość podważania ich wspólnoty.

Czytaj także: ,,Durant nie był gotowy do gry!”