Tony Parker nie chciał, by jego pożegnalne tournee odbyło się w koszulce Charlotte Hornets. Zapewne byłby w stanie rozegrać jeszcze parę sezonów na dobrym poziomie, ale chciał opuścić najlepszą ligę świata na własnych warunkach.

 

Miał do tego pełne prawo. Francuz ogłosił zakończenie swojej kariery w rozmowie z The Undefeated. Po osiemnastu latach w lidze, Tony Parker zawiesza buty na kołku. Jeszcze jakiś czas temu mówił o 20 sezonach, ale podkreślał, że niczego nie będzie na sobie wymuszał. Siedemnaście z tych lat rozegrał w koszulce San Antonio Spurs, którzy wybrali Parkera w drafcie 2001 jako ciekawego młodego rozgrywającego, ale czy na pewno materiał na gwiazdę? Okazało się, że Francuz bardzo szybko się uczył wyrastając na zawodnika kalibru All-Star. Stał się przedłużeniem myśli Gregga Popovicha, który nigdy z Tonym nie obchodził się łagodnie i popychał go do granic wytrzymałości, by tylko wydobyć z utalentowanego Francuza maksimum jego możliwości.

– Odchodzę na emeryturę – mówi. – Zdecydowałem, że nie będę już grał w koszykówkę. […] Moja decyzja sprowadziła się do wielu czynników, ale stwierdziłem, że jeśli nie mogę być Tonym Parkerem, jeśli nie mogę walczyć o mistrzostwo, to nie ma sensu, żebym dalej grał – dodał.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Ze Spurs zdobył cztery tytuły i został MVP Finałów w 2007. W trakcie całej kariery notował na swoje konto średnio 15,5 punktu i 5,6 asysty, natomiast w play-offach 17,9 punktu i 5,1 asysty. W rozmowie z The Undefeated 37-latek przyznał, że fizycznie mógłby zagrać w NBA jeszcze kolejne dwa lata. Odnosi jednak wrażenie, że nadszedł odpowiedni czas, by pożegnać się z ligą tak, jak chciał to zrobić od początku. To kolejny Hall-of-Famer po Dirku Nowitzkim i Dwyanie Wadzie, który żegna się z ligą po rozgrywkach 2018/2019. Emeryturę TP planuje spędzić w San Antonio, choć spodziewa się częstych wycieczek do Francji. Jest przecież właścicielem drużyny tamtejszej ligi.

Technicznie Parker ma 5,25 miliona niezagwarntowanych dolarów w swoim kontrakcie na rozgrywki 2019/2020. Charlotte Hornets mają czas do 4 lipca, by zwolnić go z umowy i tak się zapewne stanie. To była przyjemność Tony, dzięki!

Zobacz także: Dwie trójki
fot. SlamOnline
Michał Kajzerek
@mkajzerek