Fatalne wieści z obozu Miami Heat. Erik Spoelstra do końca sezonu będzie musiał radzić sobie bez jednego z najlepszych graczy. Dion Waiters liczył na najlepszy sezon w swojej karierze. Zamiast tego, zakończył go już po 30 występach.

 

Dion Waiters, który nie grał od 22. grudnia z powodu kontuzji kostki, przyznał, że w ostatnich tygodniach zastanawiał się nad przełożeniem operacji na offseason. Ostatecznie stwierdził jednak, że do tego czasu nawet lekkie skręcenie może wykluczyć go z gry na dłużej, a zatem nie ma na co czekać.

ESPN informuje, że operacja ma odbyć się w przeciągu następnych dwóch tygodni, a rekonwalescencja potrwa od 4 do 6 miesięcy.

Problemy z lewą kostką rozpoczęły się już pod koniec poprzednich rozgrywek. Waiters opuścił ostatnie 13 spotkań minionego sezonu i rozważał operację już latem 2017 roku. Ostatecznie zrezygnował z niej głównie dlatego, że był wolnym agentem, a operacja mogłaby skomplikować negocjowanie nowego kontraktu. Koniec końców Heat, po tym, jak stracili szansę na podpisanie Gordona Haywarda, zaproponowali wychowankowi Syracuse 4-letnią umowę wartą 52 miliony dolarów.

W sezonie 2017/2018 Dion Waiters notował średnio 14 punktów w 30 występach. Było to niemałym zawodem dla fanów, którzy dużo więcej oczekiwali od niego po bardzo obiecującym sezonie 2016/2017. Najlepiej spisał się w wygranej z Celtics, która zakończyła serię 16 zwycięstw podopiecznych Brada Stevensa. Waiters rzucił Celtom 26 punktów i był to jego najwyższy dorobek w tym roku. Ostatni raz na parkiet wyszedł 22. grudnia w meczu z Mavs, który zakończył się dla niego już po 9 minutach.

Grzegorz Kordylas
fot.David Santiago/Miami Herald/TNS
Czytaj także: Lakers pokonali Spurs – pierwsze takie zwycięstwo od 2013 roku