Wymiana Paula George’a mogła przesądzić także o losach Russella Westbrooka. Na ligowych korytarzach bardzo głośno mówi się o ewentualnym transferze rozgrywającego jeszcze przed rozpoczęciem kolejnego sezonu.

 

Według Adriana Wojnarowskiego, Russell Westbrook rozmawia ze swoim klubem na temat przyszłości. Strony chcą ustalić, czy jest sens trzymania lidera w rotacji, skoro ta nie zapewni mu możliwości walki z ligową czołówką. Wiele wskazuje na to, że obóz Westbrooka będzie dążył do transferu zawodnika, a to może nam zapewnić kolejne tygodnie dramy na ligowych korytarzach. Zapewne po Russella ustawiła się już kolejka generalnych menadżerów z gotowymi pakietami. Thunder znaleźli się w mało komfortowym położeniu, ale mogą potraktować ten moment jako swoją szansę na odbudowę zespołu w oparciu o nowe mocne fundamenty.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Westbrook spędził w drużynie jedenaście sezonów. W jego umowie są 4 lata i 170 milionów dolarów. Strony były w podobnej sytuacji trzy lata temu, gdy drużynę opuścił Kevin Durant. Wówczas Russell postanowił zostać. Teoretycznie GM Sam Presti mógłby podjąć próbę obudowania składu wokół Westa i Stevena Adamsa, ale w salary-cap Thunder nie ma wystarczająco dużo miejsca na spektakularne manewry. Na horyzoncie pojawiają się Houston Rockets i Miami Heat jako dwie ekipy zainteresowane rozmowami na temat Russella. Najbliższe dni na pewno powiedzą nam o całej sytuacji więcej. Jak widać letnie okienko może być jeszcze bardziej szalone.

Zobacz także: Cousins i Rondo ściągnięci z rynku
fot. Sue Ogrocki/Associated Press
Michał Kajzerek
@mkajzerek