To już koniec 6-letniej przygody Kyrie Irvinga z Cleveland Cavaliers. Wybrany z pierwszym numerem Draftu, rok po odejściu LeBrona Jamesa do Miami Heat, dał kibicom w Q wiele radości. Sam również zawdzięcza sporo całemu klubowi, dlatego nie mogło obyć się bez oficjalnego pożegnania. Oczywiście, za pośrednictwem social media.

 

Irving opublikował post na Instagramie, w którym dziękuje kibicom i organizacji za wszystkie wspólne chwile.

"My special thank you to Cleveland" *Link in Bio. My love extends way beyond the court I have for Cleveland and it will always be a place thats special because of the great people and experiences. The Ups and downs, we stand and fight no matter what the circumstances are, and that's what being in Cleveland embodies, it is all Love and a whole lotta pride. To the incredible individuals I've met who support the Cleveland organization and help allow us as Players to feel a special bond to the State/City and shared countless moments with, keep being YOU and know that my appreciation is eternal. Thank you From my whole being for being there as I was a 19 year old kid coming into the league, to now where I start another step in the journey as a 25 year old Evolving man. It will Always be Love and respect Cleveland. "The journey is always the Reward" #KyrieWick

A post shared by Kyrie Irving (@kyrieirving) on

Moja miłość do Cleveland wykracza daleko poza parkiet i zawsze będzie to dla mnie miejsce szczególne – z powodu ludzi i doświadczeń. Były wzloty i upadki, a my zawsze walczyliśmy, bez względu na okoliczności, to jest wpisane w Cleveland, wiele miłości i mnóstwo dumy. Do wszystkich niezwykłych osób, które poznałem, wspierających organizację i pomagających nam jako zawodnikom poczuć się częścią tego miasta, pozostańcie sobą i wiedzcie, że moja wdzięczność jest wieczna. Dziękuję Wam z całego serca – byłem 19-letnim dzieciakiem przychodzącym do ligi, teraz, w wieku 25 lat wkraczam w kolejny etap mojej podróży. Do Cleveland zawsze będę czuł miłość i szacunek. ,,Przygoda jest nagrodą”. #KyrieWick

Dla tych, którzy wolą obrazki, niż tekst, Irving nagrał także specjalne video za pośrednictwem portalu Tout:

Co jak co, ale klasy zawodnikom Cleveland nie brakuje. Najpierw James podziękował Irvingowi za wspólne 3 lata, później obronił Isaiaha Thomasa, a teraz Irving, który, choć całą sagą związaną ze swoim odejściem popsuł nieco kibicom w Cleveland lato, do całej sprawy podszedł profesjonalnie i z wyczuciem.

Swoją drogą, nie wiem czy widzieliście:

B/R, jak zwykle, robi to dobrze.

Grzegorz Kordylas
fot. Sports Illustrated
Czytaj także: Polacy i Słoweńcy mówią o meczu otwarcia