Anthony Davis w ciągu kilku tygodni może być graczem Lakers. Takie plotki pojawiły się dziś w amerykańskich mediach, według których klub z Los Angeles już szykuje pakiet za skrzydłowego Pelicans.

 

New Orleans Pelicans wygrali niemal połowę swoich spotkań (bilans 12-13), a mimo tego plasują się na 12. miejscu w Konferencji Zachodniej. Anthony Davis, mimo i tak niezłych wyników swojej drużyny, może mieć dość ciągłej batalii o awans do play-offs.

W przyszłym sezonie Davis będzie mógł podpisać przedłużenie wygasającej w 2020 roku umowy warte nawet 235 milionów dolarów. Czy do tego dojdzie? Nie wiadomo – na ten moment, Davis to obok Kevina Duranta najczęstszy obiekt plotek transferowych w NBA.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Według portalu Fastbreakdialy Los Angeles Lakers mogą pokusić się o AD jeszcze przed końcem roku. W pakiecie za skrzydłowego Pelicans mieliby znaleźć się Lonzo Ball, Brandon Ingram i Kentavious Caldwell-Pope oraz wysokie picki w Drafcie, a w wymianie miałaby uczestniczyć jeszcze jedna drużyna (mówi się o Orlando Magic).

Brandon Robinson to nie pierwszy lepszy reporter, rzucający słowa na wiatr. Latem tego roku jako jeden z pierwszych poinformował świat o zbliżającym się przejściu LeBrona Jamesa do Los Angeles. W listopadzie tego roku, Anthony Davis zmienił agenta i jest teraz reprezentowany przez Richa Paula. Wśród klientów Paula znajdują się także m.in. Ben Simmons, John Wall oraz…LeBron James.

Davis w LA oznacza nową superdrużynę w NBA?

fot.Jason E. Miczek/Associated Press
Czytaj także: Problemy Fultza okazały się poważniejsze!