Zach LaVine jest rzekomo bardzo mocno na Chicago Bulls wkurzony. Zawodnik oczekiwał więcej zainteresowania, dlatego podpisał umowę z inną drużyną. Tymczasem Jusuf Nurkić musiał pogodzić się z koniecznością zaakceptowania niższej oferty.

 

Zawodnik Chicago Bulls trafił na rynek wolnych agentów jako zastrzeżony wolny gracz. Przez pierwsze dni letniego okienka czekał na propozycję ze swojego zespołu. Jako że tak się nie pojawiała, LaVine podpisał na 4 lata za 78 milionów dolarów z Sacramento Kings. Jednak w Chicago mają trzy dni na jej wyrównanie i wszystko wskazuje na to, że się zdecydują. Zach trafił do Bulls rok temu w wymianie za Jimmy’ego Butlera. Walczył z kontuzjowanym więzadłem w kolanie i ostatecznie zagrał 24 mecze sezonu notując na swoje konto 16,7 punktu, 3,9 zbiórki i 3 asysty.

Wyprzedaż w Nike! Z kodem 20EXTRA dodatkowe 20% rabatu do rzeczy na wyprzedaży!

Tymczasem Jusuf Nurkić znalazł się w sytuacji bez wyjścia. Kilka miesięcy temu Portland Trail Blazers proponowali mu 4-letnie przedłużenie. Zawodnik z tej opcji nie skorzystał, ponieważ chciał przetestować rynek. Ten nie okazał się dla niego tak łaskawy, jak Nurkić przypuszczał. Ostatecznie gracz wrócił do rozmów z Blazers i strony ustaliły warunki 4-letniego kontraktu za 48 milionów dolarów. Suma może podbić do 53 milionów, jeśli uruchomione zostaną specjalne bonusy. W 79 meczach poprzednich rozgrywek, wysoki notował na swoje konto średnio 14,3 punktu, 9 zbiórek trafiając 50,5 FG%.

Zobacz także: Kawhi chował się przed Popovichem
fot. David Banks
Michał Kajzerek
@mkajzerek