LeBron James nadal czeka na zielone światło od sztabu medycznego Los Angeles Lakers. Jest już coraz bliżej powrotu, ale Jeziorowcy nie chcą podejmować pochopnych decyzji w sprawie swojego lidera.

 

LBJ jest poza grą od świątecznego meczu z Golden State Warriors, w trakcie którego doznał kontuzji pachwiny. Zespół od początku zakładał, że przerwa w grze zawodnika potrwa około trzech tygodni. Ostatnio James przeszedł dodatkowe badania i wszystko wskazuje na to, że jest na dobrej drodze do powrotu, bowiem na treningach jest już coraz aktywniejszy, również w ćwiczeniach zespołowych.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

W przyszłym tygodniu James wróci do normalnych sesji treningowych z resztą drużyny. Wtedy zespół oceni, czy lider rotacji może już wznowić grę. Zatem wszystko wskazuje na to, że opuści najbliższe mecze swojej drużyny z Oklahomą City Thunder oraz Houston Rockets. LBJ nie grał w ostatnich jedenastu meczach Lakers. Niewykluczone, że pobije swój poprzedni rekord (trzynaście).

Zobacz także: Irving zatrzymał Toronto
Michał Kajzerek
@mkajzerek