Lider Toronto Raptors był bardzo skuteczny w rywalizacji z Giannistem Antetokounmpo przy okazji meczu numer trzy serii, w którym Raptors odnieśli pierwsze zwycięstwo. Kolejnej nocy podopieczni Nicka Nurse’a spróbują doprowadzić do wyrównania w serii.

 

Musimy także zwrócić uwagę na to, że Kawhi Leonard w serii z Milwukee Bucks gra pomimo urazu nogi. Widać, gdy momentami się za nią trzyma lub wyraźnie kuleje. Zawodnik w rozmowie z dziennikarzami nie chciał sprawy roztrząsać i twierdzi, że jest w stanie grać pomimo dyskomfortu. Mimo wszystko Bucks mogą spróbować to wykorzystać, katując go w defensywie. Dzień odpoczynku mógł Kawhiemu pomóc odzyskać nieco zdrowia, ale to nie zmienia faktu, że Mike Budenholzer może zalecić swoim podopiecznym celowanie w zawodnika. To jednak bardzo ryzykowna strategia, zwłaszcza biorąc pod uwagę skuteczność, z jaką Leonard krył w meczu nr 3 Giannisa Antetokounmpo.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Giannis trafił 2/12 z gry, 0/3 za trzy, miał 4 punkty, asystę i 2 straty, gdy krył go Kawhi Leonard, robił to w 41 posiadaniach według statystyk NBA, więc to znacząca liczba. Pytanie, czy Leonard jest w stanie powtórzyć wyczyn także w meczu numer cztery? Zapewne taka będzie jego wola; będzie chciał za wszelką cenę potwierdzić, że jest w stanie zatrzymać Antetokounmpo nawet z kontuzjowaną nogą. Ponownie będzie potrzebował większego wsparcia swoich kolegów, bo Nick Nurse musi wyjść z założenia, że Bucks po prostu w meczu nr 4 zagrają lepiej. Rzucali 37% z gry w ostatnim starciu, więc istnieje duże prawdopodobieństwo, że błędy naprawią.

– Nawet pomimo tego, że zagraliśmy słaby mecz, to nadal mieliśmy szansę go wygrać – mówił po wszystkim Giannis. – Gdybyśmy zagrali na naszym poziomie to prowadzilibyśmy w tym momencie 3-0. […] Koniec końców nic nie będzie dla nas łatwe. Nie oczekuję tego. Nie możemy pozwolić Kawhiemu na trafienie 11 rzutów w meczu, w którym ja, Khirs [Middleton] i Eric [Bledsoe] łącznie mamy 11 trafień. Jestem liderem tego zespołu i nie mogę na to pozwolić – dodał.

Mecz nr 4 kolejnej nocy o 2:30!

Zobacz także: Steph znów gra jak MVP
fot. http://thesunbest.com
Michał Kajzerek
@mkajzerek