Kareem Abdul-Jabbar podczas gry dla Milwaukee Bucks zanotował łącznie osiem triple-double. Giannis Antetokounmpo ma 22 lata i w poprzednim meczu swojej drużyny dokonał podobnej rzeczy po raz siódmy.

 

Historia zbliża się do Giannisa Antetokounmpo szybciej niż moglibyśmy przypuszczać. Jason Kidd przed rozpoczęciem sezonu regularnego podjął decyzję, że skrzydłowy – w zasadzie point-forward – przejmie obowiązki pierwszego play-makera. Decyzja odważna, ale biorąc pod uwagę etap na jakim znajduje się ekipa z Wisconsin, całkiem słuszna. Grek dopiero odkrywa swój potencjał. Zapewne jest jeszcze wiele rzeczy, które potrafi, a o których nie ma bladego pojęcia. Do swojego prime-time’u dotrze mniej więcej za cztery lata, wtedy Bucks powinni zacząć wygrywać i rywalizować z czołówką wschodniej konferencji. Przed zawodnikiem i zespołem sporo pracy, ale wizja jest intrygująca.

Poprzedniej nocy drużyna z Milwaukee wygrała po raz czwarty w ostatnich pięciu meczach. Kidd przyznał po wszystkim, że choć gra Antetokounmpo nie wyglądała płynnie, to fakt, że Giannis potrafił zaangażować w egzekucję swoich kolegów, całkowicie zrekompensował brak jego skuteczności. Ostatecznie zawodnik skończył z dorobkiem 15 punktów (4/11 FG, 0/3 3PT, 7/10 FT), 12 zbiórek, 11 asyst, 2 przechwytów i 4 bloków. Linijka jest swego rodzaju minimalistyczną definicją wszechstronności. Natomiast zgrzyt, który rzuca się w oczy najbardziej dotyczy skuteczności z gry, ogólnie rzutu z wyskoku Antetokounmpo.

Zawodnik przyznał jakichś czas temu, że do pracy nad jego jumperem zaprosił go niejaki Holger Geschwindner. Niemiecki trener zasłynął w NBA z przygotowania rzutu Dirka Nowitzkiego. Rzekomo jest gotów popracować także nad techniką Greka, co ma dużo sensu, bo ten ma podobny zasięg ramion do zawodnika Dallas Mavericks. Tak długie ręce i tak ogromne dłonie są bez wątpienia problematyczne w ustaleniu pewnej mechaniki rzutu i zachowaniu jej powtarzalności. Antek nie jest marnym strzelcem, po prostu przeciętnym. Gdy uda mu się wyjść w tym elemencie poziom wyżej, kto wie… Z pułapu All-Star, do którego mam wrażenie już dotarł, może stać się MVP-ready. Mówimy o jego potencjale – jest tak wielki.

fot: Jeff Hanisch
Michał Kajzerek
@mkajzerek