Philadelphia 76ers ostatecznie zdecydowała się odsunąć Joela Embiida od gry w drugim meczu back-to-back i zawodnik porażkę swojej drużyny oglądał z perspektywy ławki rezerwowych. Sixers nie mogli sobie poradzić z dominacją Antetokounmpo.

 

To czwarte zwycięstwo z rzędu od zwolnienia przez Milwaukee Bucks Jasona Kidda. Zespół przejął jego asystent – Joe Prunty i pozostanie na tym stanowisku do końca bieżących rozgrywek. Bucks walczą na wschodzie o play-offy, dlatego zwycięstwo z Philadelphią 76ers jest szczególnie cenne. Ekipa z Miasta Braterskiej Miłości grała drugi mecz w drugi dzień i po intensywnej rywalizacji z Oklahomą City Thunder, poprzedniej nocy wyraźnie brakowało im energii. W całym meczu Szóstki trafił tylko 2/26 za trzy. Brak skuteczności za trzy dobrze podpowiada, w jakim stanie jest zespół. Gracze Bretta Browna byli po prostu zmęczeni.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Dlatego Giannis Antetokounmpo mógł dominować w sposób, w jaki wszystkich do tego przyzwyczaił. Jeśli nie masz w swojej rotacji dobrego wysokiego defensora, to nie masz co liczyć na to, że Giannisa jakkolwiek powstrzymasz. Kto wie, jak ułożyłby się ten mecz, gdyby Grek mógł zagrać w bezpośredniej rywalizacji z Joelem Embiidem. Ostatecznie Antek skończył z dorobkiem 31 punktów (10/21 FG, 10/10 FT), 18 zbiórek, 6 asyst i bloku. Ale mimo to Bucks wcale nie zdominowali środka pola, bo w pomalowanym przegrali 38:60. Wynikało to jednak w dużej mierze z faktu, że próby za trzy w ogóle Sixers nie wpadały.

Najlepszym graczem gości był Dario Sarić, który skończył zawody z dorobkiem 19 punktów, ale był 0/8 z dystansu. Szóstki z bilansem 24-23 zajmują 8. miejsce i mają nieznaczną przewagę nad Detroit Pistons, którzy właśnie wzmocnili się Blakiem Griffinem, zatem rywalizacja zapowiada się naprawdę interesująco. Z kolei w Wisconsin są gotowi walczyć o przewagę parkietu w pierwszej rundzie. Zajmują 5. miejsce i tracą półtorej meczu do Miami Heat. Jednak takim samym bilansem legitymują się Washington Wizards, więc muszą pozostać ostrożni. Lada dzień do gry dla Bucks ma wrócić Jabari Parker. Zawodnik dostał już zielone światło.

Zobacz także: Griffin w nowym zespole!
@mkajzerek
Michał Kajzerek