Dallas Mavericks i Philadelphia 76ers rozegrały przeciwko sobie drugi mecz w Chinach. Tym razem górą była drużyna z Teksasu, którą do wygranej prowadził Luka Doncić. Jednak najwięcej rozrywki chińskim kibicom dostarczył Joel Embiid.

 

To może być sezon, w którym Joel Embiid włączy się do wyścigu po nagrodę MVP. Wszystko wskazuje na to, że gwiazda Philadelphii 76ers jest po prostu na to gotowa. Ekipy z Dallas i Filadelfii spędziły w Chinach ostatnich kilka dni i rozegrały dwa mecze kontrolne. Drugie spotkanie odbyło się w Shenzhen i zgromadziło na trybuny tysiące kibiców koszykówki. NBA bardzo skutecznie wykorzystuje swoją popularność w Państwie Środka. Mecz toczył się do ostatnich sekund czwartej kwarty. W trakcie ostatnich dwunastu minut było sześć zmian na prowadzeniu i dwa remisy, choć spotkanie kończyli gracze drugiego sortu.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Mavs ostatecznie wygrali 115:112 także dzięki bardzo dobrej grze Luki Doncicia. Wprowadził do gry swojej drużyny dużo spokoju i skończył mecz z dorobkiem 15 punktów (4/8 FG, 3/5 3PT), 4 zbiórek i 5 asyst. Największe show zapewnił jednak coraz lepiej czujący się ze sobą na parkiecie Joel Embiid. Kameruńczyk był co prawda 0/6 za trzy, ale mimo to wykręcił 29 punktów (11/22 FG, 7/10 FT), 7 zbiórek, 4 asysty i 2 przechwyty. Te liczby mogą być odnośnikiem średnich, jakie Joel będzie notował już w trakcie sezonu regularnego. Pozostaje tylko trzymać kciuki za jego zdrowie, by nie odebrało nam naprawdę ciekawiej przygody.

Zobacz także: Spurs tracą Murraya
fot. Bill Streicher
Michał Kajzerek
@mkajzerek