Bardzo interesujący mecz miał miejsce poprzedniej nocy w Los Angeles. Miejscowi Clippers podejmowali Mavericks i doszło do ciekawej bezpośredniej konfrontacji dwóch Europejczyków – Luki Doncicia i Danilo Gallinariego.

 

Kluczowy dla zwycięstwa Los Angeles Clippers okazał się jednak powrót Lou Williamsa. Jego produktywność w ataku zapewniła gospodarzom przewagę, na którą Dallas Mavericks nie mieli odpowiedzi. Williams był swoistym deserem tej rywalizacji, ale danie główne zaserwowali Luka Doncić i Danilo Gallinari idąc cios za cios. Clippers zwycięstwem przerwali serię czterech porażek z rzędu. Na 5 minut przed końcem Mavs prowadzili 109:104 po trafieniu Maxa Klebera. Gospodarze odpowiedzieli runem 15:2, z którego dziewięć punktów zrobił Gallo. Gdy na zegarze pozostały trzy minuty Lou trafił dwa rzuty z linii wolnych dając LAC prowadzenie 113:111, którego już nie wypuścili wygrywając 125:121.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Teraz to Mavs są w trudnym położeniu i szukają przełamania. Porażka z poprzedniej nocy była ich czwartą z rzędu. Na formę nie musi jednak narzekać Doncić, który dwoił się i troił, by zapewnić swojej drużynie przewagę. Skończył mecz mając na koncie 32 punkty (10/20 FG, 3/6 3PT, 9/12 FT), 4 zbiórki, 5 asyst i 4 przechwyty. Brakowało mu kogoś, kto wspomoże ofensywnym uderzeniem, 22 zbiórki DeAndre Jordana nie zrobiły wystarczającej różnicy. Na popisy wschodzącej gwiazdy Mavs, Danilo Gallinari odpowiedział linijką 32 oczka (11/16 FG, 3/6 3PT, 7/7 FT), 6 zbiórek, 4 asysty i 2 bloki. Lou Williams dołożył 26 punktów (9/12 FG, 7/10 FT).

Zobacz także: Kto jest w końcu najszybszy?
fot. Robert Laberge/Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek