Oklahoma City Thunder podejmowała poprzedniej nocy Memphis Grizzlies na własnym parkiecie. Zespół gospodarzy wyszedł bez Russella Westbrooka i Carmelo Anthony’ego, co oznaczało, że odpowiedzialność za wynik spadła na Paula George’a.

 

Takie sytuacje jednak nie są zawodnikowi Oklahomy City Thunder obce. Jako gracz Indiany Pacers rozgrywał podobne mecze niemal co noc. Swoją drogą – bieżące rozgrywki są dla Paula George’a naprawdę dobre. Sprawnie odnalazł się w rotacji z trzema gwiazdami i po wstępnym okresie przejściowym, złapał świetny rytm. Potwierdzeniem tego było zwycięstwo z Memphis Grizzlies poprzedniej nocy. Russell Westbrook nie wyszedł na parkiet przez problemy z lewą kostką, z kolei Carmelo Anthony odpoczywa przez problemy z… prawą. Zabawna historia. Na tym etapie Thunder nie chcą ryzykować poważniejszych urazów, ale nie mają wielkiego zapasu.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Mimo wszystko Thunder muszą pozostać bardzo ostrożni. Przed starciem z Grizz przegrali pięć z ostatnich sześciu meczów i od miejsc 5 do 10 w tabeli zachodu zrobiło się bardzo ciasno. Między innymi dlatego OKC potrzebują PG13 w takiej formie. Grizzlies nie mieli obrońcy gotowego przykryć zawodnika i ten skończył noc z dorobkiem 33 punktów (10/24 FG, 5/10 3PT, 8/11 FT), zbiórką, 8 asystami, 3 przechwytami i blokiem. Dla ekipy z Memphis to szósta porażka z rzędu i sezon spisany na straty. W samej pierwszej połowie obrona gości pozwoliła George’owi i spółce na 74 punkty! W 24 minuty gry OKC trafili 12/17 za trzy! W trzeciej kwarcie prowadzenie urosło do 28 punktów.

Zobacz także: Nowy superrezerwowy Rockets
fot. David Richard
@mkajzerek
Michał Kajzerek