Cztery dogrywki! CZTERY DOGRYWKI! Co to był za mecz. Koszykarze Chicago Bulls i Atlanty Hawks z bólu wszystkich części ciała nie wstaną nadchodzącego rana z łóżka, ale dali z siebie absolutnie wszystko. To było naprawdę jakościowe koszykarskie widowisko.

 

To mecz z trzecim najwyższym wynikiem w historii NBA. Zawodnicy Chicago Bulls i Atlanty Hawks potrzebowali dodatkowych 20 minut, by rozstrzygnąć rywalizację. Ostatecznie Zach LaVine i spółka zepsuli historyczną noc Trae Younga. Młody lider ekipy skończył zawody mając na swoim koncie 49 punktów (17/33 FG, 6/13 3PT, 9/11 FT), 8 zbiórek, 16 asyst i 9 strat. Spędził na parkiecie 56 minut i zabrakło mu jedynie odpowiedniego wsparcia kolegów, by Hawks wygrali tę nerwówkę i walkę na noże. Ostatecznie zadecydowało to, kto zachował więcej sił. W czwartej dogrywce Bulls byli w stanie zatrzymać kilka posiadań rywala i skontrować to punktami.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Mecz zakończył się wynikiem 168:161 dla Byków. Na linijkę Younga odpowiedział LaVine, który również spędził na parkiecie 56 minut. W tym czasie zanotował na swoje konto 47 oczek (17/35 FG, 6/14 3PT, 9/11 FT), 9 zbiórek, 9 asyst i 2 przechwyty. Żaden z koszykarzy obu drużyn nigdy nie był częścią tak długiego meczu. Po wszystkim jednak zamiast zmęczenia widać było uśmiechy, bo dla zawodników obu ekip był to mecz prawdziwej koszykarskiej walki dostarczającej ogrom satysfakcji. Poza tym ani Hawks, ani Bulls nie walczą na tym etapie o nic szczególnego, więc mogli sobie pozwolić na naprawdę dobrą zabawę.

Zobacz także: Nieudany żart komentatorów
fot. Trevor Ruszkowski-USA TODAY Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek