W zasadzie ciężko znaleźć słowa, które opiszą mecz numer pięć pomiędzy Portland Trail Blazers i Oklahomą City Thunder. Russell Westbrook i Paul George rzucili na rywala wszystko, co mieli, ale koniec tego spotkania złamał ich serca.

 

W drugiej połowie Thunder byli świetni. Wykorzystywali przewagi i trafiali wielkie rzuty budując 15-punktową przewagę. Gdy na dwie minuty przed końcem nadal było +8, goście mieli tylko zamknąć mecz, by seria wróciła do Oklahomy, gdzie Thunder dostaliby szansę na doprowadzenie do remisu. Wtedy jednak C.J. McCollum, który od początku miał problemy z faulami i grał bez rytmu, zaczął trafiać wielkie rzuty. W efekcie Portland Trail Blazers dali sobie ostatnią szansę na zamknięcie pierwszej rundy przed własną publicznością. Przy stanie 115:113 dla Thunder po trafieniu Paula George’a z półdystansu, piłkę przejął Damian Lillard.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Najpierw wjechał agresywnie pod kosz trafiając trudnego lay-upa, który doprowadził do remisu 115:115. Thunder nie przerwali gry i wyprowadzili akcję, która skończyła się nieudaną próbą Russella Westbrooka. Gospodarze zebrali piłkę i na kilkanaście sekund przed końcem rozeszli się na bok, by stworzyć miejsce Lillardowi. Ten stanął naprzeciw Paula George’a. Spojrzał na zegar. Zrobił kilka kozłów i po step-backu posłał długą trójkę… Pięć lat wcześniej zrobił dokładnie to samo w serii z Houston Rockets. BANG! Blazers w drugiej rundzie play-offów na zachodzie! Lider Blazers był w niesamowitym gazie od samego początku notując na swoje konto 50 punktów (17/33 FG, 10/18 3PT, 6/8 FT), 7 zbiórek, 6 asyst, 3 przechwyty i blok.

Blazers w drugiej rundzie czekają na zwycięzcę z pary Nuggets – Spurs. Ekipa z Denver wygrała ostatni mecz pokonując rywala na własnym parkiecie, więc do San Antonio wraca, by serię zamknąć.

Zobacz także: Walton oskarżony o gwałt
Michał Kajzerek
@mkajzerek