W jednym z najciekawszych meczów poprzedniej nocy, Oklahoma City Thunder na własnym parkiecie zmierzyła się z Portland Trail Blazers. Goście ostatecznie nie mieli żadnej odpowiedzi na grę duetu Paul George – Russell Westbrook.

 

Gospodarzom zależało na tym, by kontynuować serię zwycięstw i zabezpieczyć 3. miejsce w tabeli zachodniej konferencji. W ostatnim czasie Thunder przydarzyło się sporo porażek, które spowodowały, że Golden State Warriors oraz Denver Nuggets wyraźnie się oddalili. W tym momencie zakończenie sezonu na pozycji nr trzy wydaje się być dla Oklahomy City Thunder optymalnym scenariuszem. Portland Trail Blazers z kolei po zwycięstwie z Utah Jazz w drugim meczu back-to-back nie udźwignęli energii, jaka rzuciła na nich dwójka Russell Westbrook oraz Paul George wyraźnie w tym spotkaniu dominująca. OKC wygrali 123:114.

Pamiętajcie, że pod tym linkiem mamy dla Was kod na dodatkowe -20% na Nike.com!

C.J. McCollum miał siedem z dziesięciu trafionych przez Blazers trójek. Zespół stracił aż 19 piłek i wiele z nich było wynikiem dobrego czytania gry przez Thunder, którzy przechwytywali podania. Paul George skończył z 36 punktami (10/21 FG, 3/6 3PT, 13/15 FT), 8 zbiórkami, 4 asystami, 5 przechwytami i blokiem. To PG13 jest motorem napędowym defensywy swojego zespołu. Thunder przyzwyczaili w tym sezonie rywali, że są niezwykle skuteczni w bardzo sprawnym poruszaniu się pomiędzy liniami obrony, dzięki czemu wymuszają na przeciwniku trudne rzuty lub ryzykowne podania. Russell Westbrook do dorobku swojego kolegi dołożył triple-double 29 oczek (9/20 FG, 1/4 3PT, 10/12 FT), 10 zbiórek oraz 14 asyst.

Zobacz także: Powrót do przeszłości
fot. Chuck Barton
Michał Kajzerek
@mkajzerek