Oklahoma City Thunder po początkowych problemach, w ostatnich tygodniach gra jak z nut. Trener Billy Donovan znalazł dla swoich zawodników najlepsze rozwiązania. Szczególnie dobrze czuje się Russell Westbrook, który poradził sobie z kontuzjami.

 

Russ czuje się dobrze i to pozwala mu funkcjonować na najwyższych obrotach. Thunder wygrywają kolejne mecze i budują swoją silną pozycję w czołówce zachodniej konferencji. Poprzedniej nocy na własnym parkiecie pokonali Cleveland Cavaliers, którzy grali bez Kyle’a Korvera wysłanego w transferze do Utah Jazz. Cavs sprawili im problemy wygrywając różnicą 7 oczek pierwszą kwartę. Powoli jednak gospodarze odzyskiwali inicjatywę budując 17-punktową przewagę. Mecz skończył się wynikiem 100:83, a jego największym bohaterem niewątpliwie był lider Thunder – Russell Westbrook.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Jest już trzeci na liście graczy z największą liczbą triple-double w historii. Dogonił Jasona Kidda i prawdopodobnie kwestią meczu lub dwóch jest prześcignięcie byłego gracza m.in. Nets i Mavs. Russ w 37 minut starcia z Cavaliers zapisał na swoje konto 23 punkty (10/17 FG, 2/5 3PT), 19 zbiórek, 15 asyst oraz 2 przechwyty. Jason Kidd potrzebował 1247 meczów, by dobić do 107 triple-double, Westbrook zrobił to w 760. Przed nim już tylko Magic Johnson z 138 oraz Oscar Robertson z 181. Rekord jak najbardziej do złamania, choć Russ nie notuje potrójnej zdobyczy tak często, jak miało to miejsce jeszcze parę sezonów temu.

Zobacz także: „Uderzamy w dno”
fot. NBA
Michał Kajzerek
@mkajzerek