Dwóch dogrywek potrzebowały ekipy z Oklahomy i Utah, by rozstrzygnąć między sobą starcie. Wielu zawodników dostało szansę na szybsze zakończenie rywalizacji, ale na końcu cieszył się Paul George, który trafił kluczowy przepiękny floater.

 

To była bitwa na noże. Jerami Grant akcją 3-punktową i blokiem na świetnie dysponowanym tego dnia Donovanie Mitchellu – zapewnił Oklahomie dogrywkę. Już w trakcie pierwszej parkiet przez liczbę fauli opuścił Russell Westbrook. Na 33 sekundy przed końcem pierwszej części dogrywki, Rudy Gobert doprowadził do remisu. W kolejnych akcjach Mitchell i George pudłowali rzuty, które mogły przechylić szalę na stronę którejś z ekip. Potrzebna była więc druga dogrywka. George przebił się przez Joe Inglesa i Ricky’ego Rubio i nagle wyrósł przed nim Gobert. Floater był jedyną opcją. Pomarańczowa przecięła siatkę.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Na zegarze pozostało 0,8 sekundy i z tym Jazz nie mogli już nic zrobić. OKC wygrali 148:147. George trafił jednego z najładniejszych floaterów, jakie kiedykolwiek widziałem. Doskonale zachował się w tej sytuacji i prawdopodobnie nie mógł zrobić nic lepiej. To właśnie wyróżnia graczy, którzy są na absolutnym szczycie. To wyróżnia graczy, którzy powinni liczyć się w rywalizacji o miano MVP. George skończył mecz mając na koncie 45 punktów (17/31 FG, 5/13 2PT, 6/6 FT), 9 zbiórek, 7 asyst i przechwyt. Westbrook zapewnił od siebie kolejne 43 oczka (15/29 FG, 6/13 3PT, 7/10 FT), 15 zbiórek, 8 asyst i 2 przechwyty. Russ zakończył serię 11 meczów z rzędu z triple-double.

Zobacz także: Jedziemy na MŚ!
fot. Getty Images
Michał Kajzerek
@mkajzerek