D’Angelo Russell został wybrany przez ligę do Meczu Gwiazd jako zastępstwo Victora Oladipo i zależy mu na tym, by tej szansy nie zmarnować. 22-latek bardzo się rozwinął pod okiem trenera Kenny’ego Atkinsona, wyrósł na lidera z prawdziwego zdarzenia.

 

Brooklyn Nets podejmowali poprzedniej nocy Denver Nuggets na własnym parkiecie. Ekipa walcząca o pierwsze miejsce zachodu była faworytem tego starcia, ale Nets jako jedna z największych pozytywnych niespodzianek sezonu, dla każdego rywala stanowią ogromne zagrożenie, co zresztą poprzedniej nocy potwierdzili. W całym starciu gospodarze trafili 19 trójek przy okazji przerywając serię trzech porażek z rzędu. Gospodarze wygrali mecz na przełomie drugiej i trzeciej kwarty, gdy rzucili łącznie 78 punktów i otworzyli prowadzenie, które pozwoliło trenerowi Atkinsonowi skorzystać z rezerwowych.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Nuggets w czwartej kwarcie rzucili wszystko na jedną kartę i zaczęli pogoń, którą skończyli na -5 przegrywając mecz 130:135. Można było mimo wszystko odnieść wrażenie, że Nets cały czas kontrolowali poczynania swojego rywala. D’Angelo Russell był najlepszym graczem na parkiecie notując na swoje konto 27 punktów (10/23 FG, 6/9 3PT), 6 zbiórek i 11 asyst. Przed sezonem nie było go nawet w rankingach TOP 100 graczy, a teraz jest All-Starem. Dla Denver Nuggets porażka oznacza, że powiększają stratę do Golden State Warriors, którzy rozbili San Antonio Spurs. Nikola Jokić mimo wszystko zakończył noc z triple-double 25 oczek, 14 zbiórek i 10 asyst.

Zobacz także: Harris pożegnał się z Clippers game-winnerem
fot. Yahoo Sports
Michał Kajzerek
@mkajzerek