Jeff Teague nie czuł się najlepiej w systemie trenera Indiany Pacers – Nate’a McMillana. Zawodnik na kolejny sezon dołączy do Minnesoty Timberwolves. Z kolei Shaun Livingston nie zmienia adresu i porozumiał się z Golden State Warriors.

 

Informacje na temat umowy Shauna Livingstona podał jako pierwszy Jon Krawczyński z Associated Press. Weteran dogadał się ze swoim dotychczasowym zespołem w sprawie 3-letniej umowy za 24 miliony dolarów. Kto wie ile Livingston zarobiłby, gdyby nie jego przywiązanie i chęć kontynuowania walki o mistrzostwa z drużyną Wojowników. Pojawiały się opinie wskazujące na umowę w okolicach 10/12 milionów dolarów rocznie dla zawodnika. Ten odegrał kluczową rolę w walce zespołu z Oakland o mistrzostwa w poprzednich trzech latach. Stał się integralną częścią ławki rezerwowych, jej ostoją.

Choć nie notował oszałamiających liczb (5 punktów, 2 zbiórki, 2 asysty), to jego doświadczenie oraz umiejętność dopasowania się do różnych ustawień, znacznie ułatwiały Stevemu Kerrowi pracę. Dlatego właśnie jednym z priorytetów generalnego menadżera GSW – Boba Myersa było zatrzymanie Livingstona w składzie. Za pierwsze dwa lata Shaun zarobi łącznie 16 milionów dolarów. Trzeci rok jest tylko częściowo zagwarantowany. Według informacji osób blisko powiązanych z graczem – to rodzina pomogła mu podjąć decyzję o finansowym poświęceniu i kontynuowaniu walki z mistrzowskimi Warriors. Teraz Myers skupi się na sprawie Andre Iguodali.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Z kolei Jeff Teague porozumiał się z Minnesotą Timberwolves zanim oficjalnie został niezastrzeżonym wolnym agentem. Rozgrywający poprzedni sezon spędził z Indianą Pacers i nie czuł się szczególnie dobrze w systemie Nate’a McMillana. Lepsze okresy przeplatał z gorszymi i ostatecznie skończył rozgrywki notując średnio 15,3 punktu, 7,8 asysty, 4 zbiórki i 1,2 przechwytu trafiając 44,2 FG% oraz 35,7 3PT%. Kluczowe w jego przypadku jest również to, że przez ten cały czas był zdrowy i unikał poważniejszych urazów. W efekcie podczas sezonu 2016/2017 nie opuścił ani jednego meczu.

W Minnesocie Teague podpisze 3-letni kontrakt za 57 milionów dolarów. Trzeci rok tej umowy jest opcją zawodnika. Na nowego rozgrywającego czeka już interesująca rotacja. W kolejnych rozgrywkach Jeff będzie obsługiwał Andrew Wigginsa, Jimmy’ego Butlera czy Karla-Anthony’ego Townsa. Rzekomo Tom Thibodeau pracuje jeszcze nad ściągnięciem Paula Millsapa. Silny skrzydłowy jest bardzo zainteresowany tym, co szkoleniowiec buduje. Wolves automatycznie stają się bardzo poważnym kandydatem do walki nie tylko o play-offy, ale o miejsce w TOP 4. Zachód znów wzmacnia się kosztem wschodu.

Zobacz także: Curry z nową umową
fot. Andy Lyons
Michał Kajzerek
@mkajzerek