Zawodnik Minnesoty Timberwolves poprosił trenera Mike’a D’Antoniego o to, by nie wpuszczał go na parkiet w Meczu Gwiazd pomiędzy drużyną LeBrona i Stephena. Zachowanie Jimmy’ego Butlera nie spodobało się Lou Williamsowi.

 

Odkąd trenerzy ogłosili swoje decyzje związane z ławką rezerwowych na tegoroczny All-Star Game, Lou Williams co chwilę wrzucał na swojego Twittera wpisy potwierdzające jego frustrację. Gracz Los Angeles Clippers rozgrywa najlepszy sezon w karierze, a mimo to nie udało mu się znaleźć w gronie All-Starów. Większych problemów nie miał z tym Jimmy Butler, czyli zawodnik z największą średnią minut w lidze. U Toma Thibodeau nigdy nie jest łatwo, dlatego Butler postanowił wykorzystać przerwę na to, by solidnie odpocząć i dać swojemu ciału pooddychać.

Zobacz produkty, które wybraliśmy dla Ciebie!

Z tego powodu Jimmay tuż przed meczem powiedział Mike’owi D’Antoniemu – trenerowi drużyny Stepha Curry’ego, by nie przejmował się jego minutami. Ostatecznie Butler ani razu nie wszedł na parkiet, oglądając całą akcję z ławki rezerwowych. Sugerowano, że walczy z efektami życia nocnego w LA, ale gracz zdementował te pogłoski. Cała historia nie spodobała się Williamsowi, który ponownie wykorzystał Twittera, by wyrazić swoje zakłopotanie.

Co o tym sądzicie?

Zobacz także: Nie będzie podziału na konferencje? 
fot. Kevork Djansezian
@mkajzerek
Michał Kajzerek