Agent i prawnik zawodnika Philadelphii 76ers – Raymond Brothers zalecił Markelle’owi wizytę u specjalisty, który ma sprawdzić, czy z ramieniem zawodnika Szóstek na pewno wszystko jest w porządku.

 

Okazuje się, że to nie koniec dramy związanej z Markellem Fultzem. Ten przez problemy z balansem mięśniowym opuścił niemal cały poprzedni sezon. Wrócił do gry na początku bieżących rozgrywek, ale w Philly nie mogą być zadowoleni z poziomu, jaki Fultz prezentuje. Rzuca 41% z gry i 28% za trzy, ponadto 50% z linii wolnych i zaczyna eksperymentować ze swoją techniką. Jakiś czas temu Fultz przestał współpracować z trenerem, który przez kilka ostatnich miesięcy pomagał mu odbudować technikę rzutu.

SPRAWDŹ AKTUALNE KODY RABATOWE NA DUŻERABATY.PL

Teraz agent i prawnik zawodnika – Raymond Brothers wysłał do 76ers pismo, w którym informuje, że Fultz spotka się ze specjalistą od problemów z ramieniem, by sprawdzić, czy na pewno wszystko jest w porządku. To miało oznaczać odsunięcie zawodnika od treningów i meczów. Co ciekawe, kilka godzin po wysłaniu tej prośby, Fultz pojawił się na treningu swojej drużyny. W ostatnim czasie twierdził, że od kątem jego zdrowia wszystko jest w porządku, ale Brothers najwyraźniej ma pewne wątpliwości i chce zaczerpnąć wiedzy zewnętrznego źródła w trosce o zawdonika.

To kolejny rozdział dziwacznej historii Fultza, który nie potrafi znaleźć dla siebie miejsca w tej NBA. Czekamy na reakcję ze strony Bretta Browna i 76ers. Szkoleniowiec przyznał, że był zaskoczony informacjami o możliwych problemach zdrowotnych Markelle’a.

Zobacz także: Love nie wróci w tym roku
fot. Mitchell Leff
Michał Kajzerek
@mkajzerek