Do rozpoczęcia sezonu regularnego pozostał już tylko nieco ponad miesiąc.Obozy przygotowawcze ruszają lada chwila, a my nadal nie znamy losów niektórych nazwisk, które w NBA nie pozostają bez znaczenia. Po zakończeniu sagi z Kyrie Irvingiem dwie główne postacie w dyskusji to oczywiście Wade i Anthony. Kto jeszcze nie ma klubu, lub może reprezentować inne barwy w nowym sezonie?

 

Oprócz Wade’a i Anthonego, którzy mogliby grać w dotychczasowych drużynach, ale najprawdopodobniej zwyczajnie tego nie chcą (choć Anthony mógł zmienić zdanie po rozmowach ze Scottem Perrym), do wzięcia jest także kilku wolnych agentów. Kto jeszcze może namieszać przed rozpoczęciem sezonu?

Carmelo Anthony

LeBron James Carmelo Anthony Cavaliers

Melo to oczywiście postać numer jeden w tej wyliczance. Letni treningi w bluzie z kapturem tylko rozbudowały jego legendę – która z drużyn nie chciałaby mieć w swoim składzie Hoodie Melo? Najczęściej łączyło się Anthonego z Houston Rockets, ale na tę chwilę nikt nie wie, czy do transferu dojdzie. Po odwiedzinach na oficjalnej stronie Knicks wiemy za to, że klub nie znalazł miejsca na wizerunek Anthonego na żadnym banerze, newsie zapowiadającym nowy sezon, czy ofercie sprzedaży biletów. Przeglądając stronę Knicks moglibyśmy pomyśleć, że Anthonego w klubie już nie ma. Z drugiej strony, sam zainteresowany jest podobno w stałym kontakcie z kolegami z drużyny, w tym z Kristapsem Porzingisem i innymi zawodnikami Knicks grającymi na Eurobaskecie. Scott Perry, nowy GM klubu z Nowego Jorku, musi mieć ogromny dar przekonywania, lub umiejętność dogadywania się z zawodnikami. Odkąd dołączył do klubu z MSG, sytuacja między organizacją, a Anthonym, wydaje się być dużo bardziej ,,elegancka” i pełna wzajemnego szacunku.

Mój typ: Zostanie w Knicks

Dwyane Wade

Dwyane Wade skończy podczas trwania tego sezonu 36 lat i niewielu postrzega go już jako game-changera, którym był w przeszłości. Czy oznacza to, że brakuje mu jakości? Skąd.

Dodajmy Wade’a do dowolnej drużyny z top3 obu konferencji, a jej szanse na sukces z miejsca wzrosną. Niedawno publikowaliśmy informację o nietypowej ofercie ze strony Miami Heat, gdzie przecież Dwyane spędził większość kariery. Pojawił się także temat Cleveland Cavaliers, gdzie D-Wade mógłby powalczyć o mistrzostwo NBA u boku starego kompana z Heat, LeBrona Jamesa. Dodajmy do tego słowa Flasha o tym, że chciałby powalczyć o mistrzostwo przed zakończeniem kariery i plotki o tym, jakoby młodzi gracze Bulls mieli dosyć 35-latka, a przenosiny Wade’a z Chicago wydają się niemal przesądzone.

Swoje w NBA już udowodnił. Kto zabroni mu podróży po klubach z największych miast, lub o największym potencjale? Z Miami łączy wiele wspólnych lat, w L.A. mógłby rozwinąć swoją markę, a w Cleveland powalczyć o mistrzostwo. Nie ważne gdzie pójdzie, każdy zespół powinien otrzymać od niego solidną dawkę produktywnych minut na pakiecie.

Mój typ: Cleveland Cavaliers

Tony Allen

Kolejny 35-latek w zestawieniu, który nadal może sporo dać nowej drużynie. W poprzednim sezonie Allen był graczem pierwszej piątki Memphis Grizzlies i nie wyglądało na to, by ta rola go przerastała. Weteran parkietów NBA i nadal jeden z najlepszych obrońców na piłce w lidze to niewątpliwie ktoś, kogo w swoich szeregach chciałaby mieć każda drużyna w lidze. Wśród zainteresowanych są podobno Minnesota Timberwolves. Trener Wolves, Tom Thibodeau, miał z resztą okazję pracować z Allenem jeszcze w czasach, gdy Boston Celtics z Piercem, KG i Rayem Allenem dominowali w Konferencji Wschodniej. Ponowne połączenie dwóch specjalistów od defensywy byłoby więc Minnesocie bardzo na rękę.

Allen byłby z resztą idealnym kandydatem także na grę w Celtics. Po oddaniu Crowdera i Bradleya, Bradowi Stevensowi przydałby się klasowy obrońca na miarę Tonego, który miałby również wpływ na rozwój takich graczy jak Jaylen Brown i Jayson Tatum i mógłby ich sporo nauczyć.

Mój typ: Boston Celtics

Monta Ellis

Ellis

Czy jest w dzisiejszej NBA miejsce dla Monta Ellisa? Trudno mi uwierzyć, że nie znajdzie się drużyna chętna na dobrego scorera, nawet jeśli jest po najgorszym sezonie w karierze i trzeba liczyć się z problemami poza parkietem. Ellis rozpocznie sezon od 5 meczów na ławce za złamanie przepisów antynarkotykowych. Indiana Pacers zwolnili go z kontraktu, który pierwotnie miał obowiązywać aż do 2022 roku. Monta to wciąż gracz, który może dostarczać ponad 10 punktów na mecz i choć robienie z niego drugiej, czy nawet trzeciej opcji w ataku niekoniecznie musi oznaczać sukces, to według mnie całkiem nieźle wpisałby się w filozofię Spurs. Gregg Popovich wie, jak okiełznać zawodnika tego pokroju i zrobić z niego pożytek. Póki co brak jakichkolwiek informacji o prowadzonych przez zawodnika rozmowach. Z jednej strony wielu się na nim przejechało, z drugiej, szkoda byłoby pozbawiać minut kogoś, kto od czasu do czasu przypomni nam,  że ten sport to także zabawa.

Mój typ: Chciałbym zobaczyć go w San Antonio, a co. (Spurs mogą skorzystać jeszcze bodajże z Bi-Annual Exception wartego ponad $3mln)

Boris Diaw

LA Clippers

Gdy rok temu Boris Diaw dowiedział się o wymianie na linii Jazz-Spurs, zamiast szukać samolotu do Salt Lake City, zapakował się w samochód i wraz z przyjacielem wyruszył w podróż przez południe USA, prosto do nowego klubu. Takim typem człowieka jest Francuz, który jeszcze niedawno uprzykrzał nam życie na Eurobaskecie. Diaw w NBA jest już od 14 lat i u schyłku kariery nadal może być przydatny w każdym klubie NBA. Jazz zwolnili go już rok po rozpoczęciu współpracy. Jeszcze jako gracz Spurs zaczął świetnie rzucać z dystansu, co znacznie utrudniło krycie go innym podkoszowym. Francuzów na Eurobaskecie już nie ma, więc Diaw może spokojnie pomyśleć o tym, gdzie tym razem wybierze się w podróż samochodem.

Mój typ: Brak. Każda z 30 drużyn w lidze mogłaby sięgnąć po Diawa i mieć z niego sporo pożytku.

Pozostali gracze, którzy nadal mogą znaleźć nowy klub (i się w nim przydać):
Shabazz Muhammad, Thomas Robinson, Mason Plumlee (RFA – zastrzeżony wolny agent), Nikola Mirotic (RFA), Tyler Zeller, JaMychal Green (RFA), Dante Cunningham, Deron WIlliams, David Lee, Andrew Bogut, Brandon Jennings, Gerald Green, Randy Foye, Matt Barnes, Rodney Stuckey, Alan Andreson, Gerald Green, Aaron Brooks, Trey Burke, Derrick Williams, Jason Terry, Greivis Vasquez i kilku innych, których być może od połowy października będziemy oglądać w nowych barwach.

Jakie są Wasze typy? Która drużyna powinna postawić na któregoś z wyżej wymienionych graczy?

Grzegorz Kordylas
fot. Elsa / Getty Images
Czytaj także: Chorwaci za burtą! Znamy pary ćwierćfinałowe